Forum
 

Pusta bramka Górnika

Nikt w Zabrzu nie spodziewał się, że zastąpienie Piotra Lecha, który odszedł do GKS Bełchatów, będzie aż tak trudne. Wczoraj z Górnikiem trenował Krzysztof Pyskaty (32 l.). Nie było już natomiast Michała Wróbla, który jeszcze w sobotę stał w bramce zabrzan. Lech dla młodej drużyny był kimś więcej niż tylko bramkarzem. Bez niego z pewnością nie byłoby na koncie Górnika aż tylu punktów. Czy ktoś zdoła go zastąpić? To pytanie spędza sen z oczu trenerowi Komornickiemu. - Muszę znaleźć bramkarza, który przynajmniej w części załata dziurę po Lechu. Przecież bramkarz to jedna z najważniejszych pozycji na boisku - mówi Komornicki. - Mało kto wie, jak wielką wartość stanowił dla tego zespołu Lech - dodaje prezes Jerzy Frenkiel.
Na razie próby zastąpienia Lecha spełzają na niczym, bo ani Wróbel, ani młody Tomasz Laskowski nie popisali się w sobotnim sparingu. - Wróbel na pewno potrafi bronić i ma potencjał, ale widać u niego przerwę w graniu. A skoro mam jeszcze czas, to nie podejmuję ostatecznej decyzji. Do tego czasu Michał wróci do Krakowa - tłumaczy trener. Szansę gry otrzyma natomiast Pyskaty.
Kto wie, być może Górnik sięgnie po piłkarzy, którzy pozostają bez kontraktu. A ostatnio na Śląsku ich nie brakuje. Bezrobotni są przecież: Jarosław Tkocz, Grzegorz Żmija i Mateusz Sławik.

źródło: Fakt



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online