Forum
 

Prezes Oślizło?

Stanisław Oślizło w swojej bogatej karierze pełnił już różne funkcje w Górniku Zabrze. Do legendy przeszedł jak kapitan być może najsilniejszej drużyny w historii polskiej piłki klubowej. Krótko był pierwszym szkoleniowcem, dłużej - drugim trenerem, działał w zarządzie, ostatnio pełnił obowiązki rzecznika prasowego. Jest ostatnią osobą "wielkiego Górnika", cały czas związaną z klubem. Już wkrótce - być może w nowej roli. Z naszych informacji wynika, że Stanisław Oślizło jest głównym kandydatem do fotelu prezesa. 
- Na razie takiej propozycji nie miałem. Znam w Zabrzu kilka osób, które mogłyby kierować tym klubem i doskonale się na tym znają - powiedział nam Oślizło. - Gdybym dostał ofertę? Nie mówię "nie", na pewno siedlibyśmy do stołu. Musiałbym wiedzieć jakie są oczekiwania wobec mojej osoby i na co mogę liczyć. Potrzeby? Szukanie pieniędzy na przetrwanie tego trudnego okresu - kończy Oślizło.
Przypomnijmy, że zmiana na tym stanowisku to pomysł prezydenta Zabrza, Jerzego Gołubowicza, który chciał, by pożyczkę gminy dla klubu - w wysokości 200 tysięcy złotych - dzielił już nowy prezes. Zbigniew Koźmiński wczoraj był poza Zabrzem. Przyjedzie do klubu dziś na "opłatek" z pracownikami Górnika (godz. 15.00). Prawdopodobnie będzie to jego pożegnalna wizyta w klubie. Wczoraj na Roosevelta był syndyk Marek Płachetko, faktyczny właściciel pakietu większościowego spółki. Przyjęcie rezygnacji Koźmińskiego to formalność. Nowy prezes powinien zostać powołany jeszcze w tym tygodniu. Obok Oślizły, w nowym układzie mają pojawić się Jan Kowalski i Jerzy Frenkiel, który stracił pracę w klubie wraz z nastaniem "ery" Koźmińskiego. Potem pracował między innymi w Szczakowiance, Radomiaku i Podbeskidziu. - Moim kandydatem do fotelu prezesa jest Józef Kubica. Ma pojęcie o tej pracy, ale... nie ja decyduję - powiedział nam Koźmiński.
Dla byłego posła miejsca w nowym układzie jednak nie ma. - Jestem do dyspozycji, ale musiałbym mieć akceptację prezydenta miasta. Inaczej nie ma to żadnego sensu. Nigdzie się nie pcham, za nikim nie będę biegał. Jeżeli ktoś chce mnie zatrudnić, czekam na propozycję - twierdzi Józef Kubica. Gmina chce mieć jednak w Górniku swoich ludzi, a były poseł od pewnego czasu do tego grona nie należy. Ważną rolę może też spełnić Rada Miejska, której przewodniczącym od poniedziałku jest Borys Budka. To radny, który jeszcze kilka miesięcy temu najgłośniej krytykował rządy Koźmińskich na Roosevelta. Od jego zdania może w dużej mierze zależeć wysokość dotacji na klub, a przede wszystkim na bazę. 29 grudnia na swej sesji radni zajmą się przekazaniem 2,5 miliona złotych na przebudowę i montaż podgrzewanej murawy na Roosevelta.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online