Forum
 

Kasa albo prezes?

Do późnych godzin wieczornych trwała wczoraj sesja Rady Miejskiej w Zabrzu, której ostatnim punktem obrad było przyznanie Górnikowi pożyczki w wysokości 200 tysięcy złotych. Wniosek w tej sprawie złożył przed tygodniem prezydent Zabrza, Jerzy Gołubowicz. Ostatecznie propozycja została przyjęta, a pożyczka przyznana. Czy za cenę ustąpienia ze stanowiska prezesa Zbigniewa Koźmińskiego? - Doszły do mnie takie informacje, dlatego nie wnikając w szczegóły, oddałem się do dyspozycji Rady Nadzorczej. Jeżeli tylko ja jestem przeszkodą w ratowaniu Górnika, to odejdę już we wtorek - powiedział wczoraj Koźmiński. - To nie jest prawda. Żadnych warunków na pewno nie było - powiedziała rzecznik prasowy UM w Zabrzu, Katarzyna Kuczyńska, która zwołuje dziś konferencje prasową. - Nie mogę ujawnić żadnych szczegółów, ale zapewniam, że powinno być ciekawie - powiedziała.
Nie można wykluczyć, że gmina jest jednak zainteresowana czymś więcej niż jednorazową pożyczką dla klubu. Tym bardziej, że nadal nie widać inwestora zainteresowanego kupieniem akcji. Z naszych informacji wynika, że kwestią czasu jest przyjęcie uchwały o pomocy gminy - formalnego właściciela stadionu przy Roosevelta - przy instalacji podgrzewanej i większej niż obecnie murawy stadionu.
Koszt inwestycji ma wynieść około 2,5 miliona złotych. Bez niej Górnik nie dostałby za rok o tej porze licencji na grę w ekstraklasie. Czy będzie w niej jeszcze grał? - Wierzę, że tak. Dlatego powiedziałem, że jeżeli jestem największym problemem tego klubu, to chętnie wszystkie strony chcące Górnikowi pomóc od tego problemu uwolnię - dodaje Koźmiński. Rada Nadzorcza spółki spotkała się wczoraj o 14.00. Deklaracja Koźmińskiego była jej najważniejszym punktem. Prezes może odejść już dziś, a ewentualnie w czwartek, po spotkaniu opłatkowym z pracownikami klubu. Tego dnia piłkarze powinni dostać pieniądze, ostatnie w tym roku.
Również w czwartek zostanie ogłoszony drugi przetarg na akcje spółki. Tym razem cena wywoławcza wyniesie 3 miliony złotych. Póki co nikt nie pyta i nikt się nie zgłosił. Nie można jednak wykluczyć, że na tym etapie włącza się do gry ludzie związani z Ryszardem Komornickim, do tej pory nie mający jednak mglistego pojęcia o procedurze przejęcia Górnika, ewentualnie pałeczkę przejmie gmina. W końcu trudno podejrzewać, by chciała "utopić" blisko trzy milion złotych, jeżeli Górnik miałby nie przeżyć zimy.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online