Forum
 

Niebezpieczna zwłoka

Zgodnie z przewidywaniami, wczoraj nie pojawiła się żadna oferta kupna akcji Górnika Zabrze. Co to oznacza? Prawdopodobnie w najbliższym czasie zostanie ogłoszony nowy termin przetargu, na nowych zasadach.
Za akcje pewnie trzeba będzie zapłacić mniej niż 4 miliony 111 tysięcy złotych. Nie można też wykluczyć, że zamiast przetargu rozpoczną się negocjacje. - Co taki rozwój wydarzeń oznacza? Po prostu nadal czekamy, choć tak naprawdę nie ma już czasu. Sytuacja finansowa klubu jest bardzo zła i każdy tydzień zwłoki jej nie pomaga - twierdzi prezes Górnika Zbigniew Koźmiński. Być może strony czekają na... niższą cenę. - Ze strony firmy Aflofarm usłyszałem, że nadal będą obserwować sytuację i być może staną do drugiego przetargu. Na razie badają klimat wokół ich pomysłu włączenia drugiego członu do nazwy klubu - twierdzi Koźmiński. Z kolei Jacek Furman, dyrektor d.s marketingu pabianickiej firmy powiedział nam, że w póki co, temat nie jest aktualny. - Sprowadziło nas na ziemię nastawieniem ludzi do pomysłu "wejścia" w nazwę klubu. Komentarze były mocno nieprzychylne. Może faktycznie nie powinno się ingerować w takie nazwy jak Widzew czy Górnik Zabrze. Nie wiem... W tej chwili nie jesteśmy zainteresowani przetargiem, ale nie ze względu na cenę. Moim zdaniem kwota wyjściowa za taki klub naprawdę nie jest wysoka - deklaruje Furman, który tydzień wcześniej przekonywał, że firma na pewno do przetargu stanie.
Z takiego biegu wydarzeń jest zadowolony Ryszard Komornicki. - Oczywiście, że chciałbym, by Górnik miał właściciela jak najszybciej. Trudno cieszyć się, że nie ma chętnych. Z drugiej strony, skoro nikt się nie zgłosił, to mamy pewność, że Górnik nie trafi 9 grudnia w inne ręce niż nasze. Będzie nowy przetarg, może zostanie obniżona cena, a przede wszystkim jest więcej czasu na dogranie szczegółów i znalezienie środków finansowych. Jak mówiłem, mieliśmy tak naprawdę tydzień na finalizację kupna Górnika. Czas działa na naszą korzyść i jestem przekonany, że w końcu to ludzie związani ze Steward International Marketing zainwestują w Zabrzu i w klubie.
W każdym razie teraz najwięcej będzie miał do powiedzenia syndyk, Marek Płachetko, który ogłosił przetarg. To on w porozumieniu z sądem zmieni jego warunki. Może wtedy Górnikiem zainteresuje się śląski, czy zabrzański biznes. - Sytuacja jest trudna. Myślę, że ludzie mogący pomóc klubowi w końcu się obudzą. Na razie jednak trudno wskazać podmioty, które mogłyby przejąć akcje - mówi były poseł, Józef Kubica. W każdym razie ostateczną alternatywą może być gmina Zabrze, wobec której będący w stanie upadłości Polind ma duże zadłużenie. W zamian za nie, Górnik byłby do wzięcia przez miejskie spółki za niewielkie pieniądze.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online