Forum
 

A jednak przetarg

Nadal nie wiadomo, kiedy w publicznej ofercie pojawią się akcje Górnika Zabrze, które są w posiadaniu Marka Płachetki (prawie 87 procent). Syndyk będącej w upadłości firmy zastanawia się, czy czekać na rozstrzygnięcie sądowe w sprawie roszczeń, jakie wobec akcji Górnika wysunęła sopocka firma Consulting And Corporate Law Ltd. Wojciech Ciechorski i Krzysztof Grąglewski, którzy w 2002 roku pośredniczyli w transakcji pomiędzy Stanisławem Płoskoniem a Polindem, twierdzą, że Polind nie zapłacił im całej należnej kwoty. Teraz sopocka firma domaga się wyłączenia udziałów Górnika z postępowania upadłościowego Polindu.
Wiadomo już natomiast, że akcje Górnika zostaną wystawione na przetarg, choć Płachetko zastanawiał się, czy nie negocjacjować ich sprzedaży z potencjalnymi kontrahentami. Sąd ustalił nawet wadium za udział w przetargu na poziomie 100 tysięcy złotych. Prezes Górnika Zbigniew Koźmiński twierdzi, że to jednak zły pomysł.
- Taka suma może odstraszyć nabywców, których zresztą na razie nie widać. Poza tym klub sportowy to nie jest kiosk, czy fabryka gwoździ. Jego kupno powinno być przecież powiązane z delikatnymi rozmowami z władzami miasta - uzasadnia Koźmiński.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online