Forum
 

Liczka: Jak najlepszy sen

Rozmowa z Marcelem Liczką, piłkarzem Górnika.
» Lepszego powrotu do Górnika chyba nie mógł pan sobie wymarzyć...
Marcel Liczka: - Faktycznie. To jest jak najlepszy sen: wejść na boisko i strzelić gola na wagę zwycięstwa. Pięknie. Choćbyś już nie miał sił, to po takim meczu możesz jeszcze biegać. Zdobyliśmy złote punkty, bo sytuacja w tabeli jest taka, że dwie porażki mogą zepchnąć zespół na sam koniec. 

» Zaczął pan jednak mecz na ławce rezerwowych. Jak z tej perspektywy wyglądała gra zespołu?
- W pierwszej połowie chłopcy grali naprawdę dobrze, szkoda, że z kilku okazji wykorzystali tylko jedną. Po przerwie Polonia postawiła twarde warunki. Mogła strzelić kilka bramek. Gdy w zespole grał Michał Chałbiński, wybijaliśmy piłkę, a on potrafił ją wywalczyć i przytrzymać na połowie rywala. Teraz musimy starać się rozgrywać ją po ziemi, a to trudniejsze.

» Jak czuł się pan po wejściu na boisko?
- Pierwsze 5 minut zawsze jest trudne, żeby wejść w mecz. Ale fizycznie czuję się w porządku. Ostatni miesiąc nie grałem jednak w żadnym meczu i chyba widać jeszcze brak ogrania.

» Latem objeździł pan w poszukiwaniu klubu niemal pół Europy. Chyba nie żałuje pan, że wrócił do Zabrza?
- Powiedziałem, że wrócę, jak nie znajdę klubu na Zachodzie. Miałem też dwie propozycje z Czech, ale nie chciałem wracać, wolałem Górnika.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online