Jak agent obcego wywiadu

Ryszard KomornickiRozmowa z Ryszardem Komornickim.
» Podobno chce pan wrócić do Zabrza i przyciągnąć nowych inwestorów do Górnika?
- Próbowałem nawiązać kontakt, dowiedzieć się paru rzeczy, ale jakby sobie mnie nie życzono tutaj. Mam jakiś pomysł na zrobienie poważnej, zawodowej piłki, zachęciłem kilka osób do współpracy. Ale żeby namówić kogoś do inwestycji najpierw trzeba mieć trochę podstawowych informacji, faktów. W Zabrzu jednak niczego nie można się dowiedzieć. Czułem się jak agent obcego wywiadu, który pyta o jakieś wielkie tajemnice.

» Co pana interesowało? Grunty wokół stadionu?
- Nie chcę na ten temat mówić. To oczywiste, że piłka to biznes. Ale znam ludzi, których nie interesuje zabawa z płaceniem piłkarzom po 2 tysiące złotych, albo włożenie 100 tysięcy i szybki zarobek. Nie, to poważna sprawa. Ale w Zabrzu oczekuje się, że ja przyciągnę 10 milionów i nie będę chciał nic w zamian.

» Z kim się pan spotykał – z władzami miasta, członkami Rady Nadzorczej Górnika?
- W obecnej sytuacji wydaje mi się, że ruch jest po stronie miasta. Jakiś czas temu rozmawiałem z przedstawicielami władz. Umówiliśmy się na kontakt po dwóch tygodniach i nic, cisza. Ciężko się dogadać z tymi ludźmi. Wydaje mi się, że wciąż dobrze mówię po polsku, ale oni jakby mówili innym językiem. Może ja byłem potrzebny, żeby tylko nakręcić ruch w interesie? Nie wiem. Wydaje mi się, że w Polsce jest za dużo polityki. A ja chcę robić profesjonalny sport.

» Co to za znajomi, którzy za panem stoją? Szwajcarzy? Polacy mieszkający w Szwajcarii?
- To nieważne. Ale za nimi stoi już doświadczenie w tym względzie, w Szwajcarii, w Afryce. W Polsce, na Śląsku, też są ludzie chętni do przeprowadzenia zmian. Mnie boli serce, jak widzę co się dzieje ze śląską piłką, z Górnikiem. Zostawiłem w Zabrzu dużo zdrowia i chcę pomóc temu klubowi. Ale odbiera się mnie jak prywaciarza, który chce szybko zarobić. A ja z głodu nie umieram, mam co robić.

» To w jakiej roli widziałby się pan ewentualnie po powrocie do Zabrza? Prezesa, menadżera...
- Absolutnie nie. Tylko w roli trenera. Znam się na piłce, szkoleniu. Byłem piłkarzem, od 12 lat jestem trenerem w Szwajcarii z doświadczeniem w I i II lidze.

» Zatem temat inwestycji w Górnika jest jeszcze aktualny, czy już nie?
- Na razie jest zawieszony. Ale czas ucieka, a ja nie mogę ciągle zawracać głowy poważnym ludziom, zwodzić ich. Wydaje mi się, że potencjalnych inwestorów trzeba zachęcać, przecież nikt nikomu łaski nie robi. Z nikim się jednak nie pokłóciłem. Jeżeli ktoś chce się skontaktować, to proszę bardzo. Tylko że ja już się najeździłem...

- - -

Ryszard Komornicki ma 46 lat. Jako piłkarz w latach 1985-88 czterokrotnie zdobył z Górnikiem mistrzostwo kraju. 20 razy zagrał w reprezentacji, m.in. podczas mistrzostw świata w Meksyku (1986). Karierę kończył w Szwajcarii, gdzie później został trenerem. Prowadził m.in. I-ligowy FC Luzern. Obecnie pracuje w regionalnym związku piłkarskim w Lucernie.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online