Wleciałowski po meczu z Wisłą: Szansa zaprzepaszczona

Rozmowa z Markiem Wleciałowski, trenerem Górnika Zabrze.
» Czy pana zespół miał zakaz atakowania?
Marek Wleciałowski: - Taki na dziś jest stan dyspozycji drużyny. Wisła zaś posiada tak duży potencjał, że nie mogliśmy pozwolić sobie na podjęcie otwartej walki. Poza tym tacy piłkarze jak Robert Drąg, którzy wcześniej nie grali w podstawowym składzie, a dziś musieli wybiec, nie poradzili sobie z presją, atmosferą stadionu. 

» Ale Wisła była dziś drużyną, z którą można było podjąć walkę. Dlaczego tak się nie stało?
- I tutaj miałem do piłkarzy głośne pretensje w szatni. Takie mecze są najlepszą okazją nabierania pewności siebie. Niestety, nie wykorzystaliśmy tego. Zespół nie wyczuł chwili i nie wykorzystał nadarzającego się momentu. Zły jestem szczególnie, że po wyrównaniu nie wytrwaliśmy tych kilku sekund i daliśmy sobie odebrać punkt.

» Porażka z Wisłą była czwartą z rzędu na wiosnę. Górnik w niczym nie przypomina drużyny z początku rundy, gdzie nie przegrał siedmiu kolejnych spotkań...
- Trzeba sobie zdać sprawę, że pod względem predyspozycji piłkarskich i potencjału fizycznego prezentujemy się przeciętnie. Na początku rudny nadrabialiśmy te niedostatki zaangażowaniem, żelazną dyscypliną. Kiedy wygrywaliśmy zaczęto nas inaczej oceniać, ale to nie mogło zmienić zespołu. W związku z tym rodzi się jednak pytanie o dalsze losy drużyny, z której latem znów odejdzie kilku dorosłych piłkarzy.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online