Forum
 

Brożek na uwięzi

Piotr Brożek, Łukasz Juszkiewicz, Michał Karwan, Michał Chałbiński, Ugo... Co łączy tych piłkarzy? Gdyby Górnik w miniony weekend miał zainaugorować ligową „wiosnę”, wówczas żaden z nich nie wyszedłby na boisko. Trzech z nich to nominalni, bądź potencjalni napastnicy, a Górnik ma problemy ze strzelaniem goli. W czterech ostatnich meczach (sparingi i mecz z Legią Warszawa w Pucharze Polski), zabrzanie nawet raz nie zdołali pokonać bramkarza rywala. 
Czy przez najbliższy tydzień wymieniona wyżej grupa piłkarzy dojdzie do siebie? - Nie powinno być źle. Karwan miał problem z paznokciem. Raczej wyjdzie w najbliższych dniach na trening. Michał Chałbiński również - twierdzi Wleciałowski. - Ugo tak naprawdę mógł już grać w sparingu z Widzewem, ale dmuchaliśmy na zimne. To na pewno rozwiązałoby problem z graczami pierwszej linii. Przecież sytuacji było sporo. Brakowało tylko piłkarza, który pod bramką zachowałby zimną krew.
Większy kłopot jest z Piotrkiem Brożkiem. Wypożyczony z krakowskiej Wisły pomocnik, po raz trzeci w ciągu miesiąca wychodzi na boisko, by nie dotrwać do końca treningu bądź meczu. Brożek kontuzji doznał w meczu reprezentacji młodzieżowych ze Słowenią. Na obóz Górnika do Włoch przyjechał już nie w pełni sił. - Prawda jest taka, że Piotr ma bardzo osłabiony staw skokowy. Zabieg nie jest konieczny, za to Piotrek musi mnóstwo czasu poświęcić rehabilitacji. W jego wypadku nawet przygotowanie do każdego, kolejnego treningu musi trwać dłużej niż u innych zawodników. Nawet, kiedy czuje się dobrze i teoretycznie nic mu nie dolega, nie może odpuścić i niczego zaniedbać. To musi być nawyk i regularna, ciężka praca. Wiem, że to nie jest łatwe, a on dopiero się tego uczy - przekonuje Wleciałowski. - Przecież na siłę nikt nie wysyła go na boisko. Chciał już w środę trenować, twierdząc, że wszystko jest w porządku. Przytrzymaliśmy go jednak na uwięzi jeszcze dwa dni.
Brożek nie trenował w sobotę, nie wyjdzie również na boisko dziś. Z kolei Łukasz Juszkiewicz jest po badaniu USG, które na szczęście nie wykazało żadnego urazu wymagającego przerwy w treningu, a tym bardziej zabiegu. - Jest blizna, ale nie ma zagrożenia, Łukasz musi zacisnąć zęby i zmierzyć się z bólem - kończy trener jedenastki z Zabrza.

źródło: Sport
nadesłał: PiotreKSG



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online