Forum
 

Był silny jak lew

W sobotę w pucharowym meczu z Legią Warszawa Ugochukwu Enyinnaya (24l.) miał zadebiutować na polskich boiskach. Nic z tego. Nigeryjski napastnik Górnika nabawił się kolejnej kontuzji.
W sparingowym meczu z GKS-em Katowice zderzył się ze słupkiem... Enyinnaya ostatnie oficjalne ligowe spotkanie rozegrał... wiosną ubiegłego roku na boiskach włoskiej Serie C w barwach Foggi. Od tego czasu stale coś mu dolega. Do Zabrza przyjechał we wrześniu ubiegłego roku. W rundzie jesiennej nie zadebiutował na naszych boiskach, bo na jednym z treningów naderwał włókna w mięśniu czworogłowym i przechodził długą rehabilitację. Wykaz kontuzji i urazów Ugo, podobnie jak liczba strzelonych przez niego goli, jest imponujący. Gdyby wzięła go w obroty komisja lekarska, to kto wie, czy nie przyznałaby mu jakiejś grupy inwalidzkiej. Grający na boiskach włoskiej Serie A Nigeryjczyk ma za sobą trzy poważne operacje! Kolana, pleców i barku.
- Ostatnia kontuzja to nic poważnego. W poniedziałek wracam do zajęć i myślę, że już za tydzień zagram w meczu ligowym. Chcę jak najszybciej wrócić na boisko! Po to jestem przecież w Górniku. Wszystkie kontuzje zaczęły się we Włoszech. Kiedy grałem w Nigerii to nic mi nie dolegało. Byłem zdrowy i silny jak lew. Wierzę, że z pomocą Boga jak najszybciej wrócę na piłkarskie boiska - zapewnia Ugo.

źródło: Fakt
nadesłał: Marten



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online