Forum
 

Powiew optymizmu?

O Górniku bez Górnika? Okazuje się, że można. Wczoraj w zabrzańskim Urzędzie Miejskim odbyło się spotkanie prezydenta miasta, Jerzego Gołubowicza z zaproszonymi przedstawicielami miejscowego biznesu. Władz Górnika tym razem zabrakło. - Nie do końca. Był przedstawiciel klubu, zajmujący się sprawami marketingu - twierdzi rzecznik UM, Katarzyna Kuczyńska.
Prezes Zbigniew Koźmiński od kilku dni przebywa w Warszawie, Marka Koźmińskiego w Zabrzu wczoraj nie było. - W sumie nikt nas na spotkanie nie zaprosił, ale ważne, że w ogóle się odbyło - uważa Z. Koźmiński.
Pierwotnie strony miały się spotkać w ubiegły piątek, jednak wówczas prezydent Zabrza nie miał czasu. Złośliwi twierdzą, że spotkanie w ogóle nie było przygotowane, jednak dziś nie ma to większego znaczenia. - Byłam przy rozmowie panów Koźmińskiego i Gołubowicza. To ich wspólna decyzja, by pierwsze spotkanie, z inicjatywy pana prezydenta, odbyło się bez ludzi zarządzających Górnikiem. Kolejne odbędzie się już z ich udziałem - dodaje K. Kuczyńska.

Przed wtorkowym spotkaniem panował umiarkowany... sceptycyzm. Od trzech lat - a może nawet od trzynastu - trudno znaleźć w Zabrzu firmy chcące inwestować w wizytówkę i ikonę miasta. Tymczasem prezydentowi udało się zgromadzić przedstawicieli 27 firm, z których każda wyraziła wstępne zainteresowanie współpracą z Górnikiem. Konkretna kasa i pomysł na klub to jeszcze nie są, ale zawsze to krok do przodu wobec tego co było. - Wszyscy goście reprezentowali gminę i nie było w tym gronie osób przypadkowych. Czy padł pomysł przejęcia klubu? Zapewniam, że nie. Były natomiast firmy, które pierwszy raz słyszały o ofercie marketingowej Górnika. Pan prezydent nakłaniał wszystkich do reklamowania się poprzez klub i wsparcie dla Górnika - zapewnia rzecznik Urzędu Miasta.

Nakłaniał czy nakłonił? Można założyć, że tak poważne decyzje nie rodzą się podczas godzinnego spotkania przy kawie. Pytanie o przejęcie klubu też nie jest bezzasadne, bowiem od pewnego czasu "mówi się" w Zabrzu, że są podmioty gospodarcze zainteresowane Górnikiem, ale tylko w wypadku objęcia większościowego pakietu akcji. - Nam nikt żadnej oferty nie złożył - zapewnia Z. Koźmiński.

Kolejne spotkanie ma odbyć się za miesiąc. To oznacza, że nowe banery reklamowe raczej nie pojawią się na obiekcie Górnika jeszcze przed pierwszym meczem rundy wiosennej, jak chcieliby właściciele klubu. Osoby, które spotkały się z prezydentem Zabrza - nie chciały, by ujawniać nazwy firm - postulowały jednak, by zmniejszyć koszt wykupienia banerów na stadionie, a wówczas - tytułem próby - będą skłonne jeszcze wiosną związać się z klubem.

Tymczasem Górnik przed południem trenował na własnych obiektach, by o 14.00 pojawić się na stadionie Gwarka Zabrze. Nadal poza treningiem są Ugo, Łukasz Juszkiewicz i Piotr Brożek. Cała trójka przeszła dokładne oględziny lekarskie i dziś zapadnie decyzja, czy w ogóle będzie szansa na ich występ w sobotnim meczu z Legią w Pucharze Polski. Jacek Paszulewicz dotarł na drugi trening, upadł z kolei pomysł gry w Zabrzu brazylijskiego napastnika, 30-letniego Fabio Gomesa grającego ostatnio w FK Zlin. W tej sytuacji można się zastanawiać czy słuszne było pozbycie się Rafała Andraszaka, ale pewnych decyzji cofnąć się już nie da.

Dziś o 18.00 Górnik planował odbycie treningu przy światłach na Stadionie Śląskim (na boisku ze sztuczną nawierzchnią), ale ze względu na pogodę może to okazać się niemożliwe.

źródło: Sport
nadesłał: PiotreKSG



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online