Forum
 

Lorens: Najpierw góry, potem Górnik

Rodzina Lorensów od kilkudziesięciu lat związana jest z AKS Mikołów. Po zakończeniu kariery piłkarskiej Edward Lorens był trenerem AKS, potem pracował w wielu klubach ligowych, a dziś zalicza się do grona najbardziej znanych polskich szkoleniowców. Jego żona, Danuta Cichy, broniła barw sekcji szermierczej mikołowskiego klubu. Jej największym sukcesem był brązowy medal mistrzostw Europy. Z kolei ich syn Michał gra obecnie w AKS, będąc podporą podstawowej jedenastki. Z nowym rokiem trener Lorens rozpoczyna w swej karierze kolejny rozdział - po raz kolejny podjął się prowadzenia Górnika Zabrze.

» Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, a pan w Zabrzu jest już po raz trzeci.

Edward Lorens: - Za każdym razem byli to inni ludzie, inna drużyna. Po prostu otrzymałem od działaczy propozycję, a że praca z zabrzańską jedenastką zawsze jest dla trenera wyróżnieniem, tak też ją traktowałem. I nie odmawiałem. Poprzednie dwa moje pobyty w Zabrzu wspominam bardzo dobrze. Za pierwszym razem przejąłem zespół po Apostelu i Kostce i awansowaliśmy do europejskich pucharów, a za drugim, jako wiceprezes klubu, byłem odpowiedzialny za szkolenie. Z Waldkiem Fornalikiem potrafiliśmy stworzyć ciekawy zespół, w którym grali m.in. Niedzielan, Kompała, Probierz, Lech. Dzisiaj jest to zupełnie inne wyzwanie.

» W Mikołowie zdecydowanie więcej sympatyków od Górnika Zabrze ma Ruch Chorzów. Czy jako mikołowianin odczuwa pan te sympatie, antypatie?

- Nie patrzę na to jak kibic, ale z punktu widzenia zawodowego. Trener pracuje tam, gdzie go potrzebują i nie kieruje się jakimiś sentymentami. Byłem piłkarzem Ruchu, można powiedzieć, że wyszedłem z tego klubu na szersze wody, potem pracowałem tam jako trener. Byłem trenerem Górnika i to przechodzenie między klubami odbywało się dość swobodnie, nigdy nie spotkałem się z jakimiś docinkami czy uwagami. Kibice to na ogół mądrzy ludzie i wiedzą, o co w tym chodzi.

» A gdzie pan spędzi sylwestra?

- Święta w domu, ale sylwester w górach. To moment oddechu przed rozpoczęciem pracy w Górniku. W klubie spotykamy się 5 stycznia i rozpoczynamy przygotowania. W styczniu trenować będziemy na hali, a potem wyjeżdżamy na dwutygodniowe zgrupowanie do Włoch. Tam rozegramy kilka sparingów, a gry kontrolne kontynuować będziemy po powrocie do Zabrza.

Rozmawiał: Leszek Sobieraj / Dziennik Zachodni

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online