Forum
 

Liczka: Nie podpuszczajcie

Werner Liczka (fot. własne) width=W sobotę o godzinie 19.10 Werner Liczka odleciał z Pyrzowic do Frankfurtu, tam zaś - po dwóch godzinach oczekiwania - wsiadł do samolotu, zabierającego go do Brazylii. Na miejscu oczekiwał nań już Marek Koźmiński, który wraz z czeskim szkoleniowcem Górnika szukać będzie kandydatów do gry w ekipie z Roosevelta. - Zapewniam że lecę do Brazylii, a nie na Hawaje, gdzie szansa na spotkanie z właścicielem Wisły Kraków, Bogusławem Cupiałem, byłaby większa. Jeśli mi nie wierzycie, mogę nawet pokazać bilet. Do Polski wracam 8 grudnia - zapewniał zabrzański szkoleniowiec, bardzo zadowolony z pucharowego zwycięstwa swych dotychczasowych podopiecznych nad GKS w Katowicach.

Nie zaprzeczy pan jednak, że jest już "po słowie" z właścicielem Wisły? Tym bardziej, że na naszych łamach prezes szczecińskiej Pogoni, Antoni Ptak, już na początku października oznajmiał ten fakt.

- Z Antonim Ptakiem spotkałem się rok temu, w częstochowskim hotelu "Ibis". Opowiedział mi o swoich ambitnych planach, wizjach zbudowania silnej Pogoni. Byliśmy praktycznie dogadani. Nie wiem do końca, dlaczego wtedy nam nie wyszło. A potem zadzwonił Marek Koźmiński, z którym szybko uzgodniliśmy warunki współpracy. To tyle na temat ewentualnej wiedzy pana Ptaka na mój temat.

Wróćmy do Wisły: pana synowie potwierdzają odejście taty z Górnika.

- Niech mnie pan nie podpuszcza. Choć jeśli tak się stanie, to... rzeczywiście Mario i Marcel pierwsi będą o tym wiedzieć.

W Wiśle będzie pan zarabiał dużo więcej niż w Górniku?

- Pieniądze nie są najważniejsze, ze mną można się w ciągu minuty dogadać co do finansów. Tymczasem to, co czytam w gazetach - o mojej przeprowadzce do Krakowa - jest nieprawdą. Plotka mówi, że kontrakt w Wiśle podpisałem na cztery lata, a zarabiać mam 25 tysięcy dolarów miesięcznie. To byłyby fantastyczne pieniądze, ale do Brazylii wyjeżdżam jako trener Górnika Zabrze i dla tego klubu szukać tam będę zawodników.

Nie żal zostawiać Górnika w połowie drogi?

- Nie uciekam z Górnika. Jestem fachowcem, mam 50 lat, duże ambicje, a w tym wieku nie skacze się już z kwiatka na kwiatek. Jeśli miałbym zostać w Zabrzu tylko do lipca, to nie miałoby to większego sensu. Dlatego poczyniliśmy długofalowe plany, które już realizujemy, a po powrocie z Brazylii zastanowimy się nad nowym, 2-3 letnim kontraktem w Zabrzu. Wiele zależy od oceny mojej pracy, lecz o to należy już pytać Marka Koźmińskiego.

A jeżeli prezes Cupiał powie "tak"?

- Zima jest najlepszym okresem do zmian. Liga nie gra praktycznie od końca listopada do początku marca, można przez te kilka miesięcy wszystko poukładać, można zgrać zespół, posprawdzać nowych zawodników.

Zmiany w kadrze Górnika będą duże?

- Będą retusze, na pewno ograniczona zostanie wielkość tej kadry. 30 piłkarzy, jak to ma miejsce obecnie, to stanowczo za dużo. Przy 17-20 meczach w sezonie, rozsądna liczba graczy to 22-24 plus trzech bramkarzy.

W czeskiej piłce pieniądze są mniejsze niż w Polsce?

- Zdecydowanie mniejsze są pensje, ale już sporo wyższe premie za wygrane mecze. Nawet sto procent większe niż wypłaty. Tam płaci się za wynik, a nie za to, że jesteś zatrudniony w klubie. To polskie przekleństwo.

Jak pan reaguje na niezbyt przychylne zagranicznym trenerom wynurzenia polskich szkoleniowców?

- Chcieliście wejść do Unii, do Europy, a teraz się jej boicie. W Czechach pracują szkoleniowcy z Niemiec, Słowacji, Anglii, Portugalii, Włoch i są akceptowani. Nie wiem, czego wasi trenerzy się obawiają. Oceniać mnie mogą pracodawcy, bo to ich pieniądze i oni nas zatrudniają, a także dziennikarze i kibice, ale kolegom po fachu - już nie wypada.

Rozmawiał: Zbigniew Cieńciała / Sport

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online