Forum
 

Notatki Lorensa

Co prawda wczoraj po klubowym budynku Górnika Zabrze kręcił się - nie po raz pierwszy - Czech Pavel Malura, młodszy kolega Wernera Liczki z Ostrawy, który robił sobie nawet zdjęcia na tle trofeów Górnika, jednak kto wie czy nie istotniejsze dla przyszłości klubu nie były notatki, jakie w spokoju robił, w kabinie obok stanowiska spikera, doskonale znany na Roosevelta Edward Lorens. Czech odpowiada: - Jestem w Zabrzu, bowiem mam z Ostrawy tylko godzinę drogi, a lubię oglądać mecze. Może będę kiedyś pracował w Polsce, ale nie wiem gdzie i kiedy. 
Z kolei Lorens nie mówi nic, ale z podobnego miejsca oglądał już mecz Górnika z GKS Katowice. W swojej karierze pracował na Roosevelta już dwa razy i kto wie, czy w wypadku przejścia Wernera Liczki do Krakowa - co po ostatnich wydarzeniach w Krakowie wydaje się wielce prawdopodobne - to nie Lorens będzie jego następcą w Zabrzu. Plan awaryjny pewnie rodzina Koźmińskich ma przygotowany, a nadmiaru konkurencji na rynku nie widać.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online