Forum
 

"Burza przeszła bokiem"

Przed meczem z GKS Katowice właściciel Górnika Zabrze Marek Koźmiński przeżył nerwowe chwile. - Jak się tu nie denerwować kiedy drzewo wali się na budynek klubowy - opisuje skutki piątkowej wichury Marek Koźmiński. - Spadło na dach szatni. Kiedy przesuwało się w kierunki sali konferencyjnej bałem się, że zrobi wielkie szkody.
Jeszcze większe szkody mogła zrobić jednak "zawierucha" wokół drużyny Górnika. Tej jednak Marek Koźmiński zdołał zapobiec... 
- Powiem enigmatycznie i o więcej proszę nie pytać - dodał Koźmiński. - Nie byłem święty jako piłkarz, ale są granicę tego na co można sobie pozwolić. Miałem podstawy się obawiać, że te granice mogą zostać w Górniku naruszone. Zainteresowani wiedzą o czym mówię i zapłacą za to. Wiem doskonale jakie były i są problemy polskiej piłki, ale w moim klubie ich nie będzie.
Zanosiło się więc, że w Zabrzu może runąć nie tylko drzewo, ale wynik zwycięskiego spotkania z GKS Katowice wskazuje na to, że "burza przeszła bokiem".

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online