Forum
 

Rozmowa z Wernerem Liczką, trenerem Górnika

» Styl i rozmiary zwycięstwa muszą pana cieszyć?
- Tak, główny cel został spełniony: zdobyliśmy trzy punkty w meczu, który rozpoczął walkę o utrzymanie. Zagraliśmy w sposób bardzo zdeterminowany i wygraliśmy jak najbardziej zasłużenie. Stworzyliśmy też dużo ciekawych akcji, choć, zwłaszcza w obronie, nie ustrzegliśmy się chwil zawahania. Zresztą do gry ofensywnej też mam zastrzeżenia. 

» Górnik przerwał też wreszcie serię sześciu ligowych porażek...
- Ta passa, zważywszy na okoliczności, po części jest zrozumiała, ale pewne jest, że na wiosnę nie może się już powtórzyć. Dziś ważne, że mamy 13 punktów. Nie jest to dużo, ale pozwala spokojniej myśleć o wiośnie.

» Tym razem chyba nie może pan narzekać na pracę sędziego?
- Moje wystąpienie po meczu w Warszawie było potrzebne, bo za dużo było już tych oszustw. Ja mam takie kryterium oceny pracy sędziego, że jak jest niewidoczny, to znaczy, że sędziował dobrze. Niech więc za ocenę wystarczy, że ja nie wiem, czy dziś na boisku był jakiś arbiter. Poza tym obie drużyny walczyły fair, więc słowacki sędzia nie miał zbyt wiele pracy.

» Czy gra w sobotnim meczu może przekonać pana do któregoś z piłkarzy, którzy dotąd zawodzili?
- Ten mecz to był przede wszystkim test na mentalność piłkarzy. Teraz musimy zrobić rachunki, analizę, by myśleć o przyszłości. Z niektórymi zawodnikami się pożegnamy, ale musimy też wzmocnić zespół.

źródło: Trybuna Śląska



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online