Kto kusi Kusia?

23-letni były reprezentant Polski Marcin Kuś gra w czwartoligowych rezerwach "Czarnych Koszul" i procesuje się z warszawskim klubem. Apetyt na prawego obrońcę ma wiele klubów z ekstraklasy.
Marcin Kuś to łakomy kąsek dla większości klubów ekstraklasy. Kto nie chciałby mieć u siebie 23-letniego utalentowanego zawodnika z krótką, ale jak by na to nie spojrzeć reprezentacyjną przeszłością i w dodatku z kartą zawodniczą na ręku? 

Proces się ciągnie

Jest tylko jeden problem. Kuś procesuje się ze swoim pracodawcą Polonią Warszawa. Domaga się rozwiązania kontraktu z winy klubu. We wtorek działacze kilku zespołów oczekiwali dobrych wieści ze stolicy, gdzie przed Sądem Polubownym przy PZPN toczy się rozprawa. PZPN jak to zwykle bywa od wielu miesięcy nie potrafi podjąć żadnej decyzji. Oficjalny powód odroczenia kolejnej rozprawy na 9 listopada: "przedstawiciele klubu dostarczyli nowe dokumenty, z którymi musi się jeszcze zapoznać przewodniczący sądu".
- Liczyłem że dzisiaj wszystko się rozstrzygnie. Bardzo chciałbym zakończyć tę sprawę, ale muszę się jeszcze uzbroić w cierpliwość - skomentował tę decyzję dla internetowego portalu 90 minut.pl Marcin Kuś.
23-letni obrońca został odsunięty od pierwszego zespołu Polonii przed rozpoczęciem bieżącego sezonu, za to że nie podpisał dokumentu o zrzeczeniu się zaległości finansowych wobec swojego klubu.
Działacze wykluczyli możliwość porozumienia się z zawodnikiem i przesunęli go do IV-ligowych rezerw.
- Pracownik, który chce sądzić pracodawcę nie powinien pracować w tym samym miejscu - stwierdził wtedy dyrektor Polonii Jerzy Engel.

Odwiedziny w Łodzi

"Wojnę podjazdową" o Kusia w międzyczasie podjęło kilka zespołów, między innymi Górnik Zabrze, którego trenerem jest jeden z odkrywców jego talentu Werner Liczka, Amica Wronki, Górnik Łęczna, Pogoń Szczecin i Lech Poznań.
O Kusiu znowu zrobiło się głośno, kiedy kilka dni temu piłkarz przebywał w Łodzi, gdzie obserwował mecze Widzewa. I choć sam zawodnik od razu zastrzegł, iż przyjechał odwiedzić swoich kolegów natychmiast pojawiły się spekulacje, że gdy tylko zakończą się perypetie Kusia z klubem z Konwiktorskiej, był reprezentant kraju przywdzieje barwy łódzkiego klubu. Przy okazji przypomniano, że to właśnie obecny właściciel Widzewa Zbigniew Boniek, w okresie gdy był selekcjonerem, powołał Kusia do kadry. Łodzianie grają jednak w II lidze, czy zawodnik, który ma tyle propozycji z ekstraklasy zdecyduje się o kolejne pół roku odroczyć swój powrót do elity naszej piłki?

źródło: Gazeta Poznańska



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2021 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]