Górnik walczy o przyszłość

Górnik Zabrze bardzo dobrze rozpoczął sezon. W pierwszych sześciu spotkaniach podopieczni Wernera Liczki zdobyli 10 punktów, nie przegrywając przy tym ani jednego meczu. Niestety od ostatniej zdobyczy punktowej w lidze minęły cztery tygodnie. Zabrzanie zawodzą w lidze. Po ostatniej porażce z Legią Warszawa tygodnik iGol zapytał trenera co jest powodem słabej dyspozycji jego podopiecznych.
Werner Liczka, trener Górnika: - Aby na to pytanie odpowiedzieć potrzeba jest wnikliwej analizy. Myślę, że tutaj nie można mówić o problemie psychologicznym piłkarzy. Jeżeli moi podopieczni mogli drugą połowę na Legii zagrać dobrze, w końcówce bardzo przyciskając gospodarzy, to myślę, że i w pierwszej połowie byli w stanie zagrać lepiej i nie stracić dwóch bramek.

W takim razie gdzie jest problem?

- Nie możemy ustabilizować gry na dobrym poziomie przez pełne dziewięćdziesiąt minut. W meczu z Lechem gramy trzydzieści minut fantastycznie, kolejne trzydzieści minut źle i tak dalej. Poza tym problem jest z wykorzystywaniem stworzonych przez siebie sytuacji. Jeśli nie jesteśmy w stanie zdobyć gola przy naszej przewadze to potem ma to odbicie w naszej dalszej grze. Brakuje wytrzymałości mentalnej.

Problemem są napastnicy?

- Tak. Aleksander jedna bramka, Chałbiński trzy bramki, Felipe, Paulo i Brożek nie mają żadnej bramki na swoim koncie. Tak więc osiągnięcia indywidualne są słabiutkie.

Kolejnym powodem jest chyba brak kolektywizacji zespołu?

- Faktycznie. Jednak weźmy pod uwagę, że ten skład gra od trzech miesięcy. Nie tak łatwo jest przygotować piłkarzy, którzy grają ze sobą niepełną rundę, do tego, by prezentowali przez cały czas wysoki poziom.

Dlaczego więc zmienia się skład i nie można utrzymać tych samych zawodników, by powstał kolektyw?

- Drużyna jest w trakcie budowy. Cały czas szukamy i chcemy zbudować zespół, który będzie za jakiś czas równorzędnie walczył z czołówką ekstraklasy. Nie można powiedzieć, że nasz zespół jest słaby, czy ma kryzys, takiego problemu nie ma. Obecne miejsce w tabeli nie jest złe, choć mogłoby być dużo lepiej. Ten okras październikowo - listopadowy jest okresem prawdy. To teraz będą podejmowane decyzję względem poszczególnych piłkarzy. Po analizie i wysunięciu pewnych wniosków okaże się czy dany piłkarz jest przydatny, czy też nie. Na razie z wyników nie mogę być zadowolony, jednak jestem w stu procentach przekonany, że ten zespół już nie długo będzie piął się w górę.

Mówi pan, że skład zespołu co pewien okres się zmienia. To po dotychczasowym czasie selekcji kto może zostać odsunięty od drużyny?

- Jeśli miałbym patrzeć na pierwszą połowę dzisiejszego meczu z Legią (rozmawialiśmy w środę 20.10 - przyp. red.) to jednakowoż wszyscy [śmiech]. W przekroju dotychczasowych meczy już ze składu wypadł Teixeira. Przed nami jeszcze osiem spotkań, które pokażą kto jeszcze wypadnie ze składu. Gra każdego piłkarza jest dokładnie analizowana, a dzień po spotkaniu wystawiana jest ocena i jest powiedziane co zrobił dobrze a co źle. Każdy ma szanse, tylko musi ją wykorzystać.

W takim razie o co walczy Górnik w tym sezonie?

- O przyszłość. O to by powstał zespół, który za jakiś czas będzie rywalizował o mistrzostwo Polski. To wcale nie znaczy, że piłkarze obecnego zespołu nie mają ambicji, by walczyć z najlepszymi.

Ile będzie trwała budowa zespołu, który będzie w stanie walczyć jak równy z równym o mistrza Polski?

- Nie wiem, którą pozycje zajmie Górnik w tym sezonie. Natomiast liczę, że w następnym sezonie lub w sezonie 2006/2007 zabrzańska drużyna będzie jedną z najsilniejszych ekip w Polsce. Na pewno nie chcę aby był to jednorazowy wyskok, tylko długofalowa dominacja w lidze.

Rozmawiał: Paweł Chrząszcz / tygodnik.igol.pl

źródło: tygodnik.igol.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2021 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]