Forum
 

Czy to jest kryzys?

Start w sezon 2004/2005 można było uznać za udany. Górnik pod wodzą Wernera Liczki grał ładnie dla oka i co najważniejsze zdobywał punkty. Po wygranym 2:0 spotkaniu 18 września z Odrą Wodzisław coś się jednak w zabrzańskiej maszynie zacięło. Miesiąc minął, a punktów nie przybyło.
Niektórzy twierdzą, że nastąpił kryzys.
- Z takim postawieniem sprawy się nie zgadzam - mówi Werner Liczka. - Przynajmniej nie w sensie załamania w stylu, czy w grze. Na pewno nie zadowalają nas wyniki, co zresztą było widać po reakcjach zawodników, po przegranych meczach. Ale jeżeli drużyna potrafi zagrać znakomicie początek spotkania z Lechem, wypracować kilka stuprocentowych okazji, z których wykorzystuje jedną, a po wyrównującej bramce znowu rzucić się do ataku i stworzyć kolejne bramkowe szanse i zmarnować je, to nie mówmy o kryzysie. W Warszawie też po słabej pierwszej połowie zagraliśmy dobrze po przerwie i byliśmy blisko remisu.
Co więc szwankuje? Trener Liczka znany jest z tego, że nie szuka alibi, nie zasłania się brakiem szczęścia. Stara się dokonać analizy i wyciągnąć wnioski.
- Przyczyn porażek jest zwykle kilka, ale w naszym przypadku na pierwszym miejscu trzeba postawić brak dyscypliny - dodaje Werner Liczka. - Piłka jest prostą grą i potrzebuje prostych rozwiązań. Jeżeli zawodnik ma trzy zadania w defensywie i trzy w ofensywie to ma je wykonywać, bo gdy zaczyna wymyślać, grać na zasadzie "a może się uda" psuje wysiłek zespołu. I nie ma tu tłumaczenia, że drużyna jest młoda. Każdy musi grać na 120 procent, a wtedy jest szansa postępu, o który nam wszystkim chodzi.
Michał Chałbiński strzelił w dwóch ostatnich spotkaniach po jednej bramce dla Górnika. Nie znaczy to jednak wcale, że tylko on grał dobrze. Grał tak samo jak reszta.
- Nie było obniżki, czy eksplozji formy jednego, czy kilku zawodników - twierdzi trener zabrzan. - Nikogo nie odsunę więc od zespołu, ani nikogo nie będę chwalił. Od każdego będę wymagał, żeby w niedzielnym, wyjazdowym meczu Pucharu Polski ze Skalnikiem Gracze udowodnił, że chce naprawić to co zepsuliśmy w ostatnim miesiącu.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online