Forum
 

Lech: Mikołaje jedne!

Piotr Lech po meczu z Lechem, z lewej Michał Karwan (fot. ~beri) - zobacz powiększeniePiotr Lech, bramkarz Górnika, schodząc po meczu z Lechem (1:2) do szatni, rzucał mięsem i walnął z wściekłości pięścią w sufit tunelu prowadzącego do szatni.
Trudno się dziwić wściekłości bramkarza Górnika, skoro zwycięstwo nad "Kolejorzem" przeszło jemu i kolegom koło nosa.
W 90. minucie po rzucie rożnym Błażej Telichowski głową umieścił piłkę w siatce. I w tym momencie zaczęła się burza. Piotr Lech wpadł w szał. Jego ryk słychać było jeszcze z szatni. 
- Tłumaczyłem przed meczem - mówił już spokojnie. - Grać do końca. Ale po kilku dobrych meczach uwierzyli, że są najlepsi - mówił o młodszych kolegach z drużyny. - Mikołaje jedne!
Kto naprawi sufit? Lech uśmiechnął się: - Może ci z Poznania.

źródło: Super Express



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online