Lech kontra Lech

Tak skutecznie jak tej jesieni, Górnik nie grał na własnym boisku już dawno. Piotr Lech puścił tylko jedną bramkę w meczach na stadionie przy Roosevelta. W 88 min. spotkania z Zagłębiem pokonał go Zbigniew Murdza. Sposobu na Lecha nie znaleźli piłkarze Pogoni Sczecin, Odry Wodzisław i GKS Katowice w Pucharze Polski. - Jak to tłumaczyć? Mamy bardzo dobrego bramkarza. Myślę, że Piotrek Lech jest najlepszy w całej lidze. Poza tym ma charakter. Prawdziwy lider całej defensywy, a dużo łatwiej się gra mając za sobą takiego piłkarza. Rywale czuję przed nim respekt, a o to chodzi - twierdzi trener Werner Liczka.

Choć Lech w tym roku skończył 36 lat, Czech o tę pozycję może być spokojny. Faktycznie broni wybornie, a na ławce siedzi i czeka na swoją szansę dziewiętnaście lat młodszy Bartosz Białkowski, sprowadzony przed sezonem z Elbląga. - Jestem po wrażeniem jego umiejętności. Prezentuje się wybornie i przyznam, że tak zdolnego chłopaka w tym wieku nie widziałem - dodaje trener bramkarzy Górnika Jerzy Machnik. - Generalnie gra defensywna wychodzi nam coraz lepiej. I nie myślę tylko o obrońcach, a o całej drużynie. Gorzej z płynnym przejściem do ataku i konstruowaniem akcji. Tutaj jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia - uważa Liczka, który podczas spotkań bardzo często "strofuje" swoich piłkarzy, kiedy ci nie realizują założeń taktycznych. - Bo to jest podstawa sukcesu. Nie mamy artystów w drużynie, którzy sami potrafią wygrywać mecze. Jeżeli mamy coś osiągnąć to tylko jako zespół. Mówiąc o naszej grze defensywnej trzeba wymienić Juszkiewicza i Bukalskiego. Wykonują mnóstwo pracy w środku pola.

Do bloku obronnego wraca Brazylijczyk Felipe. Pozostali gracze tej formacji to pewiniacy. Karwan, Hernani, Popiela... - Efekt jest taki, że reprezentant "młodzieżówki", czyli Paweł Wojciechowski siedzi na ławce rezerwowych. - On generalnie lepiej czuje się na środku obrony, ale tam miejsca są na razie zajęte - twierdzi Marek Wleciałowski, drugi trener Górnika, przez lata też grający w defensywie. Konkurencja jest zresztą spora. Na swoją szansę czekają młodzi, czyli Paweł Król i Piotr Stawowy, a także Kamil Kuzera, wypożyczony z Wisły Kraków. Problem w tym, że na razie częściej leczy kontuzje niż trenuje i gra.

Jak dziś najskuteczniejsza obok Wisły Kraków defensywa ligi poradzi sobie z Lechem? Goście z Poznania strzelili co prawda dziesięć goli, jednak siedem z nich w dwóch pierwszych meczach. Od 7 sierpnia Lech nie zdobył gola w lidze w drugiej połowie spotkania. - To statystyki, które coś podpowiadają, jednak każdy mecz jest inny. Gramy z zespołem, który zdecydowanie lepiej czuje się atakując niż broniąc. I mamy na to swój pomysł... - kończy tajemniczo Liczka.

źródło: Sport
nadesłał: PiotreKSG



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online