Forum
 

Trzeba ciągnąć za uszy

Zabrzanie mieli wczoraj tylko jeden, przedpołudniowy trening. O godzinie12.00 trener Werner Liczka był już w drodze do Ostrawy, gdzie oglądał wieczorem mecz Puchar UEFA pomiędzy mistrzem Czech Banikiem Ostrawa i angielskim Middlesbrough. Do Zabrza wraca dziś.
» Myślałem, że będzie pan wolał oglądać w telewizji mecz... Wisły Kraków?
- Wolne żarty. Wszyscy pytają mnie o to, czy pójdę pracować do Krakowa. Dla mnie tematu nie ma. Mam podpisany kontrakt z Górnikiem, mam tutaj dobre warunki pracy... Każdy trener ma ambicje sięgające coraz lepszych klubów, ale ja bardzo dobrze życzę waszej piłce, czyli trenerom Janasowi i Kasperczakowi.

» Przejdźmy więc do Górnika. Mecze dublerów powoli nie śnią się panu po nocach? - Wolałbym mieć inne sny. Nie wypadli najlepiej w Myszkowie, teraz przegrali 1:4 w Rybniku i to na pewno żaden powód do dumy, bo mówimy o zawodnikach, którzy powinni "pukać" do pierwszej drużyny. Pamiętajmy jednak, że w takich spotkaniach wychodzą piłkarze, którzy chcą się pokazać. Nie jest to natomiast drużyna, bo zazwyczaj grają w konkretnym ustawieniu pierwszy raz. Było w tych meczach kilka chwil przyjemnych i kilka bardzo mało sympatycznych.

» Najpierw proszę nam opowiedzieć o tych drugich. Na przykład ściągnął pan już w 39 minucie Felipe?
- To chłopak, który może być bardzo dobrym prawym obrońcom lub pomocnikiem, ale ma "dołek". Poza tym nie zagra za czerwoną kartkę i widząc co robi, uznałem, że lepiej jak pobiega dookoła boiska. Większy był z tego pożytek. Jest w okresie, kiedy trzeba go ciągnąć za uszy. I to robię.

» Takich kandydatów jest chyba kilku?
- Na pewno. Jeżeli ktoś przez kilka miesięcy nie robi żadnych postępów i nie wykorzystuje kolejnych szans, to chyba czas się rozstać. Zimą z tej kadry na pewno ubędzie kilku ludzi. Może dwóch, może trzech. Pierwszy raz zagrał Teixteira i wyglądało to bardzo źle.

» Coś pozytywnego?
- Duet Stawowy-Król, który sprawdziłem na środku. Oni mają "papiery" na granie i prawdopodobnie zabiorę obu do Łęcznej. Pracy przed nimi oczywiście mnóstwo, ale to jest materiał na dobrych piłkarzy. Wrócił Mateusz Bukowiec. Wytrzymałościowo nie jest jeszcze gotowy do gry, ale po długiej kontuzji pokazał się z bardzo dobrej strony. Też jest w meczowej "osiemnastce".

» Zadebiutował jeszcze Tchiago. Też zabiera go pan na mecz z Górnikiem?
- Miałby szansę, bo w ofensywie był zdecydowanie naszym najlepszym piłkarzem. Jak na czternaście dni, które z nami jest, grał bardzo poprawnie. Ma jednak problem z przywodzicielem i musi czekać. Podobnie jak Enyinnaya. Dla mnie Nigeryjczyk to "gotówka", czyli po polsku, piłkarz gotowy do gry. Jeżeli będzie zdrowy, a dziś tak jeszcze nie jest.

źródło: Sport
nadesłał: PiotreKSG



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online