Werner Liczka: Wisła ma największe możliwości

Według informacji "Faktu", trener Górnika Zabrze, Werner Liczka, będzie prowadził Wisłę Kraków, a Henryk Kasperczak zmieni Pawła Janasa na stanowisku selekcjonera. W piątek w siedzibie Wisły gościł właściciel Górnika Marek Koźmiński, a w sobotę Liczka oglądał mecz w Wodzisławiu. Odra to... pierwszy przeciwnik Wisły po meczach kadry. 

» Wszystko wskazuje na to, że niebawem będzie pan trenerem Wisły Kraków...

- To nieetyczne, żebym teraz wypowiadał się na ten temat. Przecież pracuję w Górniku, trenerem Wisły jest Henryk Kasperczak, a Paweł Janas prowadzi kadrę.

» Czyli słyszał pan o planowanych roszadach

- W piątek przybiegła do mnie sekretarka i powiedziała, że piszą o tym w gazetach.

» Niech pan nie owija w bawełnę. Marek Koźmiński powiedział nam, że jeśli prezes Bogusław Cupiał będzie pana chciał, to się dogadają...

- Ja jestem normalnym, ambitnym fachowcem. Górnik jest dobrym klubem na promocję. Liczę na propozycję z Francji, Czech albo Polski. W waszym kraju Wisła ma największe możliwości. Dla mnie najważniejsza jest jednak umowa. Niedawno zgłosiła się po mnie Legia, ale odmówiłem, bo prowadziłem czeską młodzieżówkę. Jeśli z Markiem uznamy, że przyszedł czas na moje odejście, to odejdę.

» Koźmiński powiedział nam, że jeśli obejmie pan Wisłę, kilku zawodników tego zespołu znajdzie się na wylocie...

- Na pewno. Nie znoszę pseudozawodowców. Z resztą dogadam się bez problemu. Mam siedem lat doświadczenia w pracy z drużynami narodowymi. Prowadziłem Nedveda, Smicera, Jankulovskiego, Poborskiego, Galaska i to wszystko są normalni ludzie, którzy wiedzą czego chcą, bez gwiazdorskich manier.

» Koźmiński porównuje Kasperczaka do Capello, a pana do Zaccheroniego...

- Ja jestem Liczka. Mam podobną filozofię pracy jak Arsene Wenger czy Aime Jacquet. Liczy się komunikacja, psychologia, poznanie zawodnika od A do Z.

» Czyli bez problemu kiełzna pan krakowskie gwiazdy?

- Jakie gwiazdy? W tej drużynie nie ma gwiazd. Gwiazdy mieliście kiedyś: Deyna, Lato czy Gadocha.

» A Żurawski...

- Na polskim poziomie się wyróżnia. Ale jak go porównać choćby do Nedveda? Skoro z nim potrafiłem się dogadać, to nie bójcie się o piłkarzy Wisły.

» Kto się panu najbardziej podoba w Wiśle?

- Cantoro, Żurawski i Frankowski. Szkoda, że Żurawski nie dostał do tej pory szansy wskoczenia na wyższy szczebel.

» Myśli pan, że pana asystent w Górniku Marek Wleciałowski jest już gotowy, żeby poprowadzić drużynę?

- Ja po trzech miesiącach asystentury w Baniku Ostrawa zostałem pierwszym trenerem, a po roku byłem już asystentem w kadrze. Wleciałowski ma talent, jest wyjątkowo inteligentny i poukładany. Poradzi sobie.

» Miał pan już wcześniej propozycję z Wisły?

- Tak, chcieli mnie ponad rok temu, ale na razie do tematu nie wrócili.

» To w takim razie co pan robił na meczu w Wodzisławiu? Po przerwie na mecze kadry, Wisła zagra właśnie z Odrą. Czyżby obserwował pan rywali krakowian?

- (śmiech). To jest właśnie mój styl. Pracuję długofalowo. Oglądam wszystkie drużyny pod rożnym kątem.

Rozmawiali: Mateusz Borek, Cezary Kowalski / Fakt

źródło: Fakt
nadesłał: AsTeX



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online