Werner Liczka: Za mało grania

/ News z dnia 21.09.2004 - "Sport" / Dotychczasowy bilans Czecha pracującego w Zabrzu budzi szacunek. Górnik nie przegrał jeszcze w tym sezonie meczu, tracąc tylko dwie bramki. Przynajmniej pod tym względem zabrzanie są dziś obok Wisły Kraków, najlepsi w Polsce.
» Z tabeli wynika, że Górnik ma tak dobrą defensywę jak Wisła. Prawda czy fałsz?
- Liczby faktycznie wyglądają w tej chwili przyjemnie i przynajmniej po stronie strat jest dziś dobrze. Mam jednak świadomość, że w Krakowie gra w defensywie trzech reprezentantów Polski, którzy mają ten komfort, że jak coś stracą, to koledzy z przodu straty odrobią. Patrzę jednak na własne podwórko i mam powody do satysfakcji. Tylko dwie stracone bramki to efekt ogromnej pracy jaką wykonaliśmy wszyscy w klubie.

» Wisła traci punkty i wszyscy zacierają ręce, że w końcu będzie ciekawie. Pan myśli podobnie?
- Chyba nikt nie lubi sytuacji, kiedy jedna drużyna wygrywa wszystko. Nawet jej kibicom może się to znudzić. Pewnie ten gol sprawił Frankowskiemu większą radość niż bramka strzelona w innym meczu na powiedzmy 4:0. Wisła to też nie jest maszynka do robienia punktów. Będą mieli trudniejsze mecze, szczególnie teraz, kiedy grają co trzy dni, ale nie wyobrażam sobie, by w perspektywie całego sezonu ktokolwiek ich wyprzedził.

» Za ich plecami Groclin, Legia i Górnik. Faktycznie jesteście dziś czwartą siłą polskiej ligi?
- Powoli... Wartość zespołu poznaje się w październiku i listopadzie. Wtedy panu powiem o co w tym sezonie Górnik może grać. Różnica między tymi klubami, a dołączyłbym do tego jeszcze Płock, może Amikę, jest taka, że te kluby grają podobnym składem dłużej i są bliskie swojego optymalnego poziomu. W Górniku te rezerwy są znacznie większe. I zawsze jest jedna niewiadoma. Ja mogę przewidzieć jak ci zawodnicy rozwiną się piłkarsko, jakie zrobią postępy w zakresie taktyki, szybkości, wytrzymałości. Nie wejdę jednak w ich głowy i nie wiem jak poradzą sobie z tym wszystkim mentalnie.

» Liga jest dziś lepsza i ciekawsza niż w okresie, kiedy pracował pan z Polonią Warszawa?
- Na pewno. Mecz w Zabrzu oglądali kibice Banika Ostrawa i byli bardzo pozytywnie zaskoczeni. Polska liga jest dziś lepsza niż czeska. Praktycznie wszystkie kluby poprawiły organizację gry i taktykę. Kiedyś aktywny pressing grała Polonia, Wisła i Lubin. Dziś to już norma.

» Gdzie więc przegrywamy?
- Jest za mało grania! W Polsce lipiec i sierpień to najlepsze miesiące do pracy, a tutaj przypominają wakacje na Hawajach. Jest połowa września i mamy za sobą sześć poważnych spotkań. Dlatego dobrze, że rusza Puchar Polski. I zastanawiam się nad tym co będzie działo się zimą. Czy czekają nas cztery miesiące przerwy, treningi w błocie, problemy z bazą... Bez boisk i możliwości normalnego treningu w zimę, Polska nigdy nie dogoni Europy. W Zabrzu mamy już trzy nowe boiska treningowe, które wkrótce będą służyły piłkarzom. Innej drogi nie ma.

źródło: Sport
nadesłał: PiotreKSG



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online