Forum
 

Bukowiec po zabiegu

W ubiegłym sezonie miał być jednym z objawień ligi. W końcu nie zdarza się często, by niespełna siedemnastoletni piłkarz był bliski debiutu w ekstraklasie. Ostatecznie Mateusz Bukowiec musiał czekać na ligowy występ do wiosny. Skończyło się na kilku epizodach i zawodnik z powodów zdrowotnych zniknął z kadry Górnika na kilka kolejnych miesięcy. Dziś jest już po zabiegu, który przeszedł w Bochum i bardzo optymistycznie patrzy w przyszłość. 

– Wierzę, że jeszcze w tym roku wyjdę na boisko. Trener Werner Liczka stawia na młodych piłkarzy. Teraz, kiedy nie ma żadnych przeszkód zdrowotnych, bym mógł pokazać wszystko co potrafię, może być tylko lepiej – twierdzi Mateusz Bukowiec. Piłkarz miał operowaną przepuklinę kanału pachwinowego. To dziś jeden z najczęstszych urazów, z jakimi borykają się zawodnicy. – Pojechałem na badania do pana doktora Stanisława Machowskiego, który kiedyś opiekował się kadrą. Powiedział, że muszę przejść zabieg, jeżeli chcę poważnie grać w piłkę. W Niemczech jego diagnoza potwierdziła się w stu procentach i już dzień po przyjeździe położyłem się na stół – dodaje Bukowiec.

Jego pobyt w Bochum trwał cztery dni. Na opiekę - jak twierdzi – nie mógł narzekać. – Był ze mną nasz klubowy kierowca, pan Tadziu, a w szpitalu opiekowały się mną polskie pielęgniarki. Już dzień po zabiegu mogłem wstać i zacząć rehabilitację. Jeszcze nie trenuje z kolegami. Może za dwa tygodnie. W tej chwili korzystam z basenu i trenuję indywidualnie. Byłem na USG i wszystko jest w najlepszym porządku. Oczywiście, że żal straconych niemal trzech miesięcy, ale nie chcę już na tym ubolewać. Czasu nie cofniemy. Problem w tym, że straciłem praktycznie cały okres przygotowawczy. Trener Liczka tak na dobrą sprawę nie wie, na co mnie stać – kończy Bukowiec, który jak wszyscy jest pod wrażeniem startów Otylii Jędrzejczak. – Nie wiem, ile razy oglądałem jej start. Nie opuszczam żadnej powtórki. Szkoda tylko, że takich sukcesów nie mamy więcej.

źródło: Sport
nadesłał: PiotreKSG



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online