Forum
 

Znak pokoju

Na stadion przy Roosevelta nie dotarł w sobotę oczekiwany prezydent Zabrza, Jerzy Gołubowicz. Kibice wywiesili nawet transparent sugerujące konieczność większego zainteresowania władz stadionem. Była za to dawno nie oglądany Jan Kowalski – w końcu legenda klubu, który po nieporozumieniach na linii Górnik-Gwarek, w poprzednim sezonie nie chodził na mecze zabrzan. – Przecież to jest moje życie. Myślicie, że było łatwo siedzieć w domu, kiedy tutaj był mecz? Ale już do tego nie wracam. Prezes Koźmiński przyszedł na turniej Ernesta Pohla, wypiliśmy kawę. Teraz ja jestem tutaj. I jak będę mógł, to przyjdę znowu. Górnik grał dobrze, końcówka była niecodzienna, ale Pogoń tutaj zawsze dostawała baty – powiedział Kowalski. – Już na piątkowej mszy przekazaliśmy sobie znak pokoju – skomentował powrót Kowalskiego prezes Zbigniew Koźmiński. Przy okazji zapytaliśmy o Łukasza Piszczka, który miał grać w Herthcie, Portsmouth... – Trenuje razem z nami w Gwarku. Nic na siłę. On nie będzie przecież jeździł po całej Europie. Luźnych ofert było mnóstwo, ale żadnej konkretnej. Piszczek w Górniku? Na ten temat nie rozmawialiśmy – stwierdził krótko Kowalski.

źródło: Sport
nadesłał: PiotreKSG



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online