Kto zagra w bramce?

Kibice Wisły i Górnika darzą się przyjaźnią, pewnie dlatego prezes płocczan Krzysztof Dmoszyński zapowiedział, że zorganizowana grupa fanów z Zabrza wejdzie na płocki stadion za darmo. Na tym jednak koniec sympatycznych gestów. - Wiemy, jak ważny jest udany początek ligi, dlatego też zrobimy wszystko, aby zwyciężyć. Nie ma mowy o jakimkolwiek odpuszczaniu, od pierwszej minuty gramy na maksa. Inauguracyjny mecz zawsze jest wielką niewiadomą. Nie wiemy, na co stać Górnika, ale to nie jest najważniejsze. Od początku musimy narzucić im nasz styl gry, wtedy będzie dobrze - mówi Dariusz Gęsior, dla którego najmocniejszą bronią Górnika jest bramkarz Piotr Lech. - Gdy ma swój dzień jest naprawdę świetny. Jednak czasem zdarzają mu się głupie wpadki. Może dzisiaj zaliczy jedną z nich?

Piłkarzy ze Śląska docenia także drugi trener nafciarzy Bogdan Pisz. - Ich plusem są stałe fragmenty gry. Mają wysokich graczy, na których cały czas należy uważać - mówi.

Jednak w Płocku wierzy się w udany początek rozgrywek. Wszyscy zastanawiają się, jak wypadną nowi zawodnicy - szczególnie Mamija Dżikija kreowany na reżysera gry, a także Arkadiusz Klimek, który w spotkaniach sparingowych ustawiany był na lewej pomocy. Poza tym w trakcie przygotowań dobrą formę prezentował Paweł Sobczak. Wydaje się, że jeśli rosły napastnik otrzyma szansę gry od pierwszej minuty, to wraz z Ireneuszem Jeleniem może stworzyć piekielnie groźny duet w ofensywie.

W przypadku Górnika trudno wyliczać atuty, choć wygranie sparingu z czołową drużyną czeskiej ligi Sigmą Ołomuniec może świadczyć o tym, że ekipa z Zabrza sprawi w tym sezonie niejedną niespodziankę. - Te małe sukcesy mówią nam, że praca idzie w dobrym kierunku. Górnik na pewno nie jest dziś tą samą drużyną co na wiosnę, dodatkowo ma za sobą twardą, czeską przeprawę - twierdzi trener Werner Liczka.

Czeski szkoleniowiec ma jasną wizję składu, który zagra w Płocku. Wątpliwości nie ma nawet, jeśli idzie o bramkę, choć młody Tomasz Laskowski bronił ostatnio dobrze. - Ale nie mogę zdradzić, kto zagra w bramce. Jadą Laskowski i Piotr Lech i tylko ja wiem, który z nich wystąpi. Zresztą mam przed oczami wyjściowy skład, do wyjaśnienia pozostała mi jedna wątpliwość. O jaką pozycję chodzi? Generalnie chodzi o jednego z zawodników ofensywnych. Musimy wszystko należycie poukładać, bo Wisła to jeden z czterech zespołów, w których upatruję faworyta ligi - kończy Liczka.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online