Forum
 

Zmiana miejsc

Arkadiusz Aleksander w najbliższych dniach powinien opuścić Zabrze. Choć piłkarz Arki Gdynia w sparingach wypadł przyzwoicie, zabrzanie rezygnują z tego napastnika.
- Wiedzieliśmy, że jego kontrakt z macierzystym klubem jest ważny jeszcze przez rok, jednak zawodnik zapewniał, że jego rozwiązanie jest tylko formalnością. We wtorek wieczorem okazało się, że jest to praktycznie niemożliwe. Dostaliśmy również pismo wyjaśniające w tej sprawie z Gdyni. Podjęliśmy rozmowy na temat ewentualnego transferu, ale praktycznie dobiegły końca, kiedy usłyszeliśmy cenę. To prawo Arki dyktować takie warunki, ale dla nas sprawa przestała być aktualna - zapewnia Marek Koźmiński, właściciel Górnika, który od środy przebywa we Włoszech na urlopie. - Aleksander wprowadził nas w błąd. Co prawda jest taka możliwość, że za tydzień jego status się zmieni, ale nie bardzo w to wierzę.

Właśnie dlatego w środę Koźmiński skontaktował się w Grzegorzem Królem, który przebywa obecnie w Norwegii. - Myślę, że po tej rozmowie byliśmy bardzo blisko dojścia do porozumienia. Dwóch takich piłkarzy było nam niepotrzebnych. To podobny typ zawodnika do Aleksandra, a z tym dogadaliśmy się praktycznie dwa miesiące temu. Po podpisaniu kontraktu nie było więc tematu Króla. Teraz się pojawił. Z jednej strony akurat napastników nam nie brakuje, ale doświadczony i ograny w lidze piłkarz na tej pozycji może się przydać - dodaje Koźmiński, który - okazuje się - nadal nie rezygnuje z pozyskania Pawła Brożka, choć ten wiele razy wypowiadał się, że w Górniku nie chce grać. - Teraz jest kontuzjowany. Może temat jeszcze wróci. Oczywiście nie na siłę, ale myślę, że porozmawiamy - kończy Koźmiński.

A co dalej z Aleksandrem? - Dla nas sprawa od początku była jasna. To piłkarz Arki. Teraz czekamy na to co zrobi Górnik i sam zawodnik. Jeżeli zabrzanie go nie chcą kupić, to powinien wrócić. Nie było go z nami w okresie przygotowawczym, widziałem go tylko w dwóch meczach barażowych. To mało. Jest zdolny, ale nie jest to jeszcze wielki piłkarz, który może bez problemu grać w pierwszym składzie naszej drużyny - twierdzi trener Mirosław Dragan. Tym samym krótka przygoda Aleksandra z Zabrzem dobiegał końca.

źródło: Sport
nadesłał: PiotreKSG



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online