Forum
 

Bez "opieki"

Zabrzański Górnik do inauguracji ligi musi sobie radzić bez duetu Koźmińskich. Marek - właściciel klubu - wyjechał do Włoch, a ojciec Zbigniew przebywa od dłuższego czasu w Stanach Zjednoczonych. Obaj wrócą do kraju praktycznie na inaugurację ligi. - To prawda, że jesteśmy bez "opieki", ale nie narzekam. Wszystko jest dobrze poukładane. Są piłkarze, jest gotowa kadra na najbliższy sezon, mamy w tej chwili doskonałe warunki do treningu - twierdzi trener Górnika, Werner Liczka. 

Wczoraj Górnik miał nieco luźniejszy dzień. Szkoleniowiec drużyny nie ukrywa zresztą, że zespół jest lekko zmęczony dawką pracy jaką musiał wykonać. - To były 28 dni naprawdę ciężkiej pracy. Dlatego teraz odpuszczamy. Treningów będzie mniej, poniedziałek mają wolny, a potem już zaczynamy rytm meczowy. Najpierw trzeba jednak zagrać sparing z Sigmą Ołomuniec. Nie ukrywam, że to dla mnie bardzo ważny sprawdzian. Traktujemy to spotkanie niezwykle poważnie. Odpowie na pytanie, w którym miejscu jest w tej chwili Górnika - dodaje Czech.

Na mecz z Sigmą (odbędzie się w sobotę o 18:00) Liczka chce zabrać piętnastu piłkarzy. I ta grupa będzie miała największe szanse na wyjazd tydzień później do Płocka na inaugurację ligi. - W piątek podam te nazwiska. Ta grupa będzie tworzyła trzon Górnika w rundzie jesiennej. Potem mamy 4-5 graczy, którzy są naprawdę blisko tych najlepszych. Od dyspozycji dnia będzie zależało czy dostaną szansę gry w lidze. Zostaje tylu samo młodych zawodników, którzy mają się uczyć. Warunki do tego mają doskonałe. Pozostałych, dwóch, może trzech wypożyczymy do innych klubów.

Prawdopodobnie do Zielonej Góry i może będzie w tym gronie Tomek Laskowski. Nie powinien już grać w czwartej lidze. Być może Marek jeszcze kogoś interesującego znajdzie we Włoszech, ale zakładam, że żadnych rotacji w kadrze już nie będzie. Szczególnie napastnika byłoby ciężko na tym etapie treningów wkomponować do drużyny.

Indywidualny trening miał wczoraj Krzysztof Bukalski. Nadal nie ćwiczy z zespołem Mateusz Bukowiec. - To jest pewien problem, ale uważam, że w przypadku Mateusza buntuje się organizm. Jest młody, rośnie, rozwijają się jego mięśnie. Myślę, że sposób połączenia treningów, przygotowań i liczba jego gier nie były odpowiednio dograne. Powinien dojść do siebie - kończy Liczka, który twierdzi, że w całym okresie przygotowawczym najważniejsze były dla niego trzy mecze z czeskimi drużynami. Banikiem, Slavią i teraz z Sigmą. - To zespoły grające w eliminacjach Ligi Mistrzów i w Pucharze UEFA. Jak się uczyć to od lepszych.

źródło: Sport
nadesłał: PiotreKSG



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online