Forum
 

Wisła popłynie przez Zabrze?

Pierwsze rozmowy odbyły się w piątek. Kontynuowano je w sobotę. Efekt? Górnik Zabrze jest coraz bliższy dojścia do porozumienia z mistrzem Polski w sprawie przeprowadzki kilku jej graczy na Roosevelta. - To prawda. Prowadziliśmy rozmowy w Krakowie przez dwa dni. Praktycznie z wszystkimi najważniejszymi osobami w krakowskim klubie. Spotkałem się z panem Bogusławem Cupiałem, a także Henrykiem Kasperczakiem. I jestem z tych spotkań bardzo zadowolony. W tej chwili jest z nami tylko Marcin Szałęga, ale już niebawem to grono może być dużo liczniejsze - uważa Marek Koźmiński, który wczoraj pojawił się w Zabrzu. W niedzielę, trener Werner Liczka przeprowadził z zespołem trzy treningi. Wisła w czwartek wyjeżdża na pierwsze w okresie letnim zgrupowanie i prawdopodobnie do tego czasu włodarze najlepszego klubu w Polsce podejmą konkretne decyzje personalne.
Kogo chciałby w swoim klubie Marek Koźmiński? - Nie chce podawać konkretnych nazwisk, ale powiem, że nie bardzo szukamy obrońców. Raczej interesują nas zawodnicy ofensywni. Tutaj oczywiście nie chodzi o branie wszystkiego co jest. Chcemy konkretnych ludzi na konkretne pozycje. Rozmawiamy o pięciu piłkarzach, z których - moim zdaniem - trzech może do nas trafić. W najbliższych dwóch dniach będę rozmawiał z samymi zawodnikami. W każdym razie mamy to co w takiej sytuacji jest najważniejsze. Zgodę i akceptację Wisły, by ci piłkarze grali w Górniku. Gwarantujemy im odpowiednie szkolenie i bardzo dużą szansę na grę w pierwszej drużynie. To byłoby roczne wypożyczenia, na których - mam taką nadzieję - skorzystają wszystkie strony.
Jeżeli Górnik ma zgodę Wisły na przeprowadzkę kilku zawodników do Zabrza, to może sugerować, że Wisła nie będzie chciała ich wypożyczać do innych klubów. Czy oznacza to alternatywę: Górnik ewentualnie rezerwy Wisły? Piłkarze mają kilka dni na podjęcie decyzji. - O sprawach finansowych nie chcę mówić. Tak ustaliliśmy z Wisłą. Zapewniam jednak, że ci gracze, którzy do nas trafią nie powinni narzekać - uważa Koźmiński.
Nadal największe szanse na grę w Zabrzu wydają się mieć bracia Piotr i Paweł Brożkowie, a także Paweł Strąk. Nie można wykluczyć, że w tym gronie znajdzie się również Grzegorz Pater. Być może zamiast na Reymonta trafi do Górnika Aleksander Kwiek. Piłkarz kilka dni temu podpisał kontrakt z Wisłą, żegnając Odrę Wodzisław. Szansę na gry pod Wawelem ma jednak niewielkie, co pokazuje przykład byłego gracza GKS Katowice, Jacka Kowalczyka. Być może od razu trafi na rok do Zabrza.
Jeżeli uda się Górnikowi dojść do porozumienia z piłkarzami, może to oznaczać koniec wielkich zmian kadrowych w Zabrzu. - Mielibyśmy kadrę gotową w 95 procentach. Niczego nie można przecież wykluczyć, skoro tak naprawdę okres transferowy dopiero się zaczął. Również zakupów w Czechach, gdzie rynek doskonale zna trener Liczka. Musimy jednak stąpać po ziemi. W kadrze już jest 28 piłkarzy. Z wiślakami byłoby ich 31. Nasz budżet przeznaczony na kontrakty już będzie bardzo napięty. Zakładam, że pięciu, sześciu piłkarzy wypożyczymy do innych klubów. Nazwiska? Na pewno Tomasz Laskowski, który trafił do reprezentacji młodzieżowej Władysława Żmudy, gdzie trenerem jest Adam Matysek. Potwierdził, że warto w niego inwestować. Chcielibyśmy, by regularnie bronił - kończy Marek Koźmiński. (nadesłał: PiotreKSG, przepisał: TomeKSG)

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online