Czeska wizja

Trener Werner Liczka tworzy kolejne listy zwolnień w zespole Górnika Zabrze. Mówi, że szuka perspektywicznych graczy i zapowiada, iż przyszły sezon będzie przełomem w grze prowadzonej przez niego drużyny.
Jednym z piłkarzy, którzy będą musieli odejść z Zabrza, jest Rafał Niżnik. Zawodnik wracał do Polski z wielkimi nadziejami. - Może jestem już za słaby - mówi. - Generalnie przygoda z Górnikiem trochę mnie zdołowała... Niżnika, który ma na swoim koncie tytuły mistrza Polski z ŁKS-em Łódź i Danii z Broendby IF, nie widzieli w składzie ani wcześniejszy szkoleniowiec zabrzan Waldemar Fornalik, ani Werner Liczka. - Rafał jest bardzo dobrym technicznie piłkarzem, ale nie pasującym do budowanej drużyny - mówi czeski trener.

Problem z bramkarzem

W złej sytuacji jest również bramkarz Piotr Lech, który za czerwoną kartkę w Wodzisławiu, gdzie próbował uderzyć sędziego, może pauzować aż w pięciu meczach, czyli na pewno do końca sezonu. I on wcale nie może być pewny przyszłości w Górniku. - To drużyna tworzona z pewną wizją. Czeską wizją? Wierzę, że nie do końca, chociaż przeciwko czeskiej piłce nic nie mam.

Czy Lecha w najbliższej ligowej potyczce z Górnikiem Łęczna zastąpi w bramce 17-letni Bartosz Białkowski. To nie jest pewne, bo za to że młodzieniec spóźnił się na trening został wykluczony z kadry zespołu na mecz właśnie w Wodzisław. Liczka twierdzi, że i tak był wyrozumiały: - Łagodnie potraktowałem Bartosza. Postępujemy według jasnych zasad. Młody bramkarz więcej nie popełni tego błędu.

Na bramkę wszedł wówczas też młody, bo 20-letni Tomasz Laskowski. Jednak to nie on jest faworytem trenera, ponieważ wspólnie z Błażejem Radlerem oraz Grzegorzem Jakoszem znalazł się na liście zawodników przeznaczonych na sprzedaż.

Liczka wciąż szuka

Za to do kadry zespołu trafili młody golkiper trzecioligowego Lecha Zielona Góra Piotr Leciejewski i dwaj gracze z pola tej drużyny - Robert Okińczyc i Krzysztof Wierzbicki. Z kolei testowany Mateusz Hajto, brat reprezentanta Polski Tomasza, ma się zjawić ponownie w Zabrzu 21 czerwca. - Hajto po kontuzjach jest zaniedbany, ale chcę się mu raz jeszcze przyjrzeć - mówi Liczka. - Generalnie szukamy graczy ofensywnych, dlatego wraca z Walki Zabrze Brazylijczyk Gaudinio. Będę rozmawiał z piłkarzami z Czech - tłumaczy trener i dodaje: - Jeszcze przed miesiącem pisano w gazetach, że Górnik to najgorzej grająca drużyna w lidze. Obecnie prezentujemy zdecydowanie wyższy poziom. Przełomem będzie następny sezon. Na razie zajmujemy stoliki w tej naszej górniczej gospodzie. Na zupkę i karminadla musimy trochę jeszcze poczekać.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online