Forum
 

Marek Koźmiński: Nie jestem złodziejem!

Jak wiadomo, po meczu z GKS-em Katowice pojawiły się wątpliwości czy dojdzie do pożegnalnego meczu Marka Koźmińskiego, który miał się odbyć 12 czerwca. - Decyzja zapadnie w środę, ale jest duże prawdopodobieństwo, że meczu nie będzie. Ma być bezpośrednia transmisja telewizyjna, spodziewaliśmy się wspaniałej zabawy, z prezentami dla każdego kibica. Dziś nie wiem czy to ma sens - tyle prezes Górnika Zbigniew Koźmiński. Co na to najbardziej zainteresowany? 

» Ponoć mecz 12 czerwca może się nie odbyć?

Marek Koźmiński: - Nie wiem. W sobotę przeżyłem to bardzo, w niedzielę miałem komunię dziecka... Jest poniedziałek i muszę to wszystko spokojnie przemyśleć. Tutaj nie chodziło o mnie. Naprawdę chciałem zrobić ludziom fajną imprezę, jakich w Polsce, a szczególnie na Śląsku brakuje. Tylko nie wiem czy jej chcą?

» Słuchał pan okrzyków kibiców i...?

- Najbardziej zabolały mnie okrzyki "złodzieje". Złodziej to ktoś kto coś ukradł, a ja niczego nie ukradłem. Jestem otwarty na krytykę. To dla mnie nowe doświadczenie i wielu rzeczy się uczę. Popełniam też błędy i naprawdę staram się z nich wyciągnąć wnioski. I jestem otwarty nowet na ostrą krytykę. Wysłucham jej, ale nie zgodzę się jeżeli ktoś nazywa mnie złodziejem. Pewnie można kilka rzeczy zarzucić, ale nie kradzież i brak entuzjazmu w tym co robię. Górnik to my, a nie wy? Tak śpiewali. Co to znaczy?! Ja nigdy nie powiem, że Górnik to Koźmiński. Górnik to kibice, piłkarze, ludzie działający w klubie, sprzątaczka, portier, każdy kto chce pomóc klubowi. A ja pomagam. Nie kradnę i nie zabieram, tylko wykładam. Szatnię, którą wyremontowałem głównie za swoje pieniądze do Krakowa nie zabiorę. Lada dzień rusza budowa nowego boiska treningowego, które miał powstać przy pomocy miasta. Mieliśmy szansę na dofinansowanie, ale żadne pismo w tej sprawie z urzędu nie zostało do Katowic wysłane. Trudno, ale boisko i tak powstanie. Spłacamy stare długi. Ja pomagam na ile mnie stać. Jeżeli ktoś oczekiwał więcej to przepraszam.

» Kibice chcą złotówki od każdego biletu. To naprawdę pomysł nie do zrealizowania?

- Do zrealizowania, ale wtedy podniesiemy ceny, albo komuś nie zapłacimy. I koło się zamyka. Stąd pomysł oddania kibicom banerów reklamowych.

» Dziś są w klubie "zatory" finansowe?

- Tak. Transza Canal+ wpłynie po sezonie i tymi pieniędzmi załatwimy zaległości za kwiecień, maj i czerwiec. Co zarobiliśmy na ostatnim mecz to idzie na spłatę zaległości. Ja tych pieniędzy do Krakowa nie zabieram.

» Problem sam się nie rozwiąże. Może trzeba siąść do stołu?

- Już kilka razy rozmawialiśmy. Nikt się nie ukrywa, można mnie znaleźć i wszystko powiedzieć sobie w oczy. Ja nie mam nic do ukrycia, a najgorsze jest wyciąganie takich spraw na zewnątrz, bo nie wiem czy komuś nie zależy, żeby było źle. Praktycznie wyszliśmy na prostą z długami, jest młoda drużyna, która ma pewnie miejsce w środku tabeli. I żadnych rewolucji już nie będzie. Raczej kosmetycznie zmiany, na dwóch, trzech konkretnych pozycjach. Razem żyć musimy, a zapewniam, że z drogi, którą obrałem nie zejdę, choćby wymagała pewnych ofiar i poświęceń. (Nadesłał: PiotreKSG, przepisał: TomeKSG).

Rozmawiał: Dariusz Czernik / Sport

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online