Forum
 

Czy przekładanie meczu z poznańskim Lechem wyjdzie piłkarzom z Zabrza na dobre?

W sobotę trybuny stadionu przy ulicy Roosevelta były puste, jeśli nie liczyć zalegającego między ławkami śniegu. Jednak zdaniem "Przeglądu Sportowego", przy odrobinie dobrej woli gospodarzy, mecz Górnika Zabrze z Lechem Poznań powinien się odbyć. Być może nie byłoby wielkiego widowiska, ale śląski klub uniknąłby pomówień. 
Tymczasem nadal można się zastanawiać, czy Górnik nie grał, dlatego że kadra jest przetrzebiona kontuzjami, czy może dlatego, że działacze nie chcieli ponosić kosztów związanych z przygotowaniem murawy i trybun na inaugurację ligowych rozgrywek.

Dobrze się stało

- Czytaliśmy w waszej gazecie, że nie chcemy grać ze względu na kontuzje, ale to nie tak. Z ludzi, którzy się leczą to chyba tylko Michał Chałbiński mógł być pewien występu z "Kolejorzem". Poza tym przekładając ten mecz niewiele zyskaliśmy, bo na Polkowice raczej nikt z kontuzjowanych nie dojdzie - mówi najbardziej doświadczony zawodnik Górnika Kazimierz Moskal, który uważa iż decyzja o przełożeniu meczu z Lechem była, mimo wszystko, słuszna. - Gdy w środę opuszczaliśmy Zabrze stadion nie nadawał się do gry. Przy kilku słonecznych dniach i wiejącym wiaterku wszystko mogło się zmienić, ale PZPN od razu podjął decyzję. Może i dobrze, że tak się stało. Z doświadczenia wiem, że boisko, jak tylko mróz puści, zamienia się w bajoro - dodaje Moskal.

Murawa na stadionie Górnika była jednak wyjątkowo ubita i jednak ekstraklasa mogła ruszyć w Zabrzu zgodnie z planem.

Wolna niedziela

Wychodzi jednak na to, że w Górniku nie myślano zbyt intensywnie o przygotowaniu się na mecz z Lechem, od razu założono, że lepiej będzie, jak zostanie on przełożony. O opinię w tej sprawie poprosiliśmy właściciela klubu Marka Koźmińskiego. Okazało się jednak, że właścicielem Górnika jest on wyłącznie od poniedziałku do soboty. - Dzisiaj jest niedziela, dzień wolny, więc wywiadów nie udzielam - wyjaśnił.

Niedziela nie była dniem wolnym dla gospodarza obiektu, który spacerował w tym dniu po murawie stadionu. - Śnieg dalej leży, dobrze że mecz z Lechem się nie odbył. Murawę można było uprzątnąć, ale piłkarze zupełnie zryliby ziemię korkami i nawet przez rok nie doprowadzilibyśmy płyty do ładu - powiedział.

Gdyby jednak mecz doszedł do skutku w Górniku nie mogliby zagrać Michał Karwan, Rafał Niżnik, Rafał Jabłoński, Rambo, Michał Chałbiński, Michał Probierz i Paweł Buśkiewicz.

- Byłem z drużyną na obozie w Zielonej Górze, ale spędziłem tam tylko jeden dzień. Rozchorowałem się, naciągnąłem przy okazji jeden z mięśni i musiałem wracać do domu - wyjaśnił nam "Buśka".

Żmudne przygotowania

Piłkarze nie byli zadowoleni z wyjazdu na zgrupowanie. - Z dnia na dzień musieliśmy jechać, na pewno lepiej by było, gdybyśmy zostali w domu - mówią przy okazji dodając, że sytuacja kadrowa jest naprawdę trudna.

Nic dziwnego, że Górnik gra w meczach sparingowych słabo. Kibice zastanawiają się już nawet na internetowym forum, czy z taką formą Górnik błyśnie w ekstraklasie. - Na pewno remis z trzecioligowcem z Żar to niespodzianka, ale to tylko sparing - wyjaśnia Moskal.

Mówi się jednak, że Górnik rozegrał w zimie tylko jedno dobre spotkanie, z Brescią. - To nie jest dobry moment na podsumowanie, gramy jeszcze z młodzieżówką, wtedy będzie można powiedzieć coś więcej - mówi drugi trener Marek Wleciałowski.

Asystenta trenera Waldemara Fornalika spytaliśmy również o kontuzje. Czy faktycznie został popełniony błąd w sztuce, czy też Górnik ma po prostu pecha?

- Nie można generalizować, bo każdy przypadek jest inny. Na przykład Karwan leczy przewlekły uraz, a Chałbiński i Buśkiewicz są chorzy, nie kontuzjowani. Pozostałe przypadki wynikają z gry na ciężkiej murawie, w ogóle te przygotowanie były ciężkie - kończy Wleciałowski.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online