Forum
 

Górnik razem z Brescią

Elegancko ubrany Marek Koźmiński łudząco przypominał Włocha. Choć od ponad miesiąca jest zawodnikiem Górnika Zabrze przez wiele lat grał w Italii i znakomicie zna panujące tam zwyczaje. Nic dziwnego, że skoro podjął się roli przewodnika działaczy klubu Serie A z Brescii, którzy odwiedzili zabrzański klub, musiał wyglądać elegancko. - Kiedy jechaliśmy z Krakowa do Zabrza, była dość nieprzyjemna pogoda, padający deszcz, nie nastrajał optymistycznie. 
Aura zlitowała się jednak nad nami i kiedy przybyliśmy na stadion Górnika zaświeciło słońce - mówił Marek.

Wysłannicy Brescii, w której Marek grał pięć lat, po raz pierwszy odwiedzili polski klub. Chodzili po obiektach Górnika ponad godzinę. Dyrektor generalny Brescii, Gianluca Nanni ze zdziwienia przecierał oczy.

- Macie sporo boisk, a z taką bazą można wiele zdziałać. Pewnie, że wymagają one sporych inwestycji. Jesteśmy w stanie pomóc w ich realizacji. Byłaby to jedna z form naszej współpracy. Górnik to klub z wielkimi tradycjami, zatem warto być z nim blisko - przekonywał Nanni.

Włochom podobała się też bardzo hala Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Matejki. Gospodarze pokazali ją w całej krasie, przy blasku jupiterów.

Spacer po obiektach Górnika nieco nadszarpnął siły włoskich gości. Przygotowano zatem dla nich poczęstunek. Menu opracował nie kto inny, jak Marek Koźmiński. Na stole były zatem różne sery, wędliny, kilka rodzajów sałatek i śledzi. Nie zabrakło oczywiście soków owocowych. Wysłannikom z Brescii szczególnie smakowały śledzie. Zapewniali, że ich jeszcze nigdy nie jedli, choć o nich słyszeli.

Kiedy się wszyscy do syta posilili, można było przystąpić do dalszych rozmów. Ze strony włoskiej najwięcej aktywności wyrażali w nich dyrekor do spraw młodzieży Brescii, Leonardo Cipriani i menedżer klubu, Gabriele Tubalpo.

- Włosi skłonni są wysłać do nas kilku młodych zawodników, którzy nie mieszczą się w ich pierwszym składzie. U nas mogliby szlifować swoje piłkarskie umiejętności. Za ich promocje otrzymywalibyśmy pieniądze. Być może w Górniku od przyszłego sezonu będą grali dwaj piłkarze Brescii, Argentyńczyk i kapitan reprezentacji juniorów Brazylii. Zaproponowano jednemu z naszych trenerów długi staż w Brescii - stwierdził prezes Górnika Zbigniew Koźmiński.

Wszystko też wskazuje na to, że w przyszłym roku przed inauguracją nowego sezonu piłkarskiego w Zabrzu odbędzie się turniej z udziałem Brescii, Wisły Kraków, Górnika.

- Chcielibyśmy turniej na wzór włoski. Tam w takiej imprezie startują zwykle trzy drużyny. Zawody trwają zwykle jeden dzień. Zaczynają się o ósmej wieczorem. Mecze systemem każdy z każdym rozgrywane są po 45 minut. Mogę zapewnić, że jest to świetna zabawa - zapewnił Zbigniew Koźmiński.

Efektem wizyty działaczy Brescii w Zabrzu, było przygotowanie materiałów do podpisania listu intencyjnego z Górnikiem.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online