Forum
 

Fornalik: Górnik może być jesienią nieobliczalny

Poprzedni sezon w wykonaniu zabrzan był w sumie udany. Drużyna zajęła siódme miejsce, a mogło być jeszcze lepiej, gdyby nie fatalna końcówka.
Czy nadchodzące rozgrywki będą równie udane? Trudno wyrokować. Takich zmian kadrowych, do jakich doszło w przerwie letniej, już dawno w Górniku nie było. Zabrze opuściło aż piętnastu piłkarzy, w tym wielu stanowiących o sile zabrzańskiej jedenastki: Grzegorz Lekki, Rafał Kaczmarczyk, Adam Kompała czy Jacek Wiśniewski. Na ich miejsce działacze ściągnęli m.in. Kazimierza Moskala, Krzysztofa Bukalskiego i Rafała Niżnika. Spore nadzieje wiąże się też z zawodnikami załatwionymi przez Marka Kożmińskiego z ligi włoskiej Dmitarem Makrievem oraz Vladimirem Sladojeviciem. Patrząc na przeszłość piłkarzy, którzy przyszli do Zabrza, można być optymistą. Moskal czy Bukalski to przecież byli reprezentanci kraju, którzy doświadczenie zbierali w niejednym klubie. Niżnik natomiast ma na swoim koncie dwa tytuły mistrzowskie: Polski z ŁKS Łódź i Danii z Broendby Kopenhaga.

GWIAZDA!
Rafał Niżnik
Działacze i trenerzy Górnika spore nadzieje wiążą z Rafałem Niżnikiem. Jego transfer z Broendby Kopenhaga do Zabrza był jednym z głośniejszych w kraju. Wraz z Krzysztofom Bukalskim ma stanowić o sile drugiej linii Górnika. Niżnik ostatnie sześć sezonów spędził w Danii. Grał w Broendby, a w ostatnim sezonie w drugoligowym BK Frem Kopenhaga. Z zespołem tym awansował do ekstraklasy. Natomiast z Broendby w 2002 roku wywalczył mistrzostwo, a rok później Puchar Danii. W polskiej lidze występował w ŁKS Łódź. Rozegrał 105 meczów i strzelił 14 goli. Należał do podstawowych zawodników drużyny, która w 1998 roku zdobyła mistrzostwo Polski.

ODKRYCIE?
Mateusz Bukowiec
Czy pojawił się piłkarz na miarę Włodzimierza Lubańskiego? W Górniku twierdzą, że tak. Ma nim być zaledwie szesnastoletni Mateusz Bukowiec. W ekstraklasie ma szansę zadebiutować w takim samym wieku co Lubański. Młody piłkarz jest odkryciem letnich gier sparingowych. Prawie w każdym meczu, w którym występował, albo zdobywał gole, albo miał asystę. Choć gra z dużo bardziej doświadczonymi zawodnikami, na boisku nie widać różnicy. Bukowiec imponuje umiejętnościami technicznymi i opanowaniem. W spotkaniu sparingowym z Wisłą Płock pokonał Jakuba Wierzchowskiego strzałem z 30 metrów. Były bramkarz Werderu Brema bezradnie patrzył jak piłka wpada w samo "okienko".

TRENER
Waldemar Fornalik:
Liczę, że w nowym sezonie zespół zaprezentuje się korzystnie, że poziom sportowy przynajmniej zostanie utrzymany i dostarczy dużej satysfakcji wszystkim ludziom związanym z naszym klubem. Czy tak będzie, pokaże liga. Zrobiliśmy sporo, by tak się stało. Gry kontrolne napawają optymizmem. Górnik może być jesienią nieobliczalny. Należy pamiętać, że w zespole pojawiło się dziewięciu nowych piłkarzy, ale to są ludzie, którzy potrafią grać w piłkę. W okresie przygotowawczym pokazali się z dobrej strony, spełnili moje oczekiwania. Teraz oczekuję, żeby swoje walory potwierdzili w meczach o punkty.

źródło: Trybuna Śląska
nadesłał: Blachol



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online