Forum
 

Budujący optymista

Górnik Zabrze, poza niezbyt chlubną końcówką, w minionych rozgrywkach prezentował się nad wyraz efektownie. Spora w tym zasługa trenera Waldemara Fornalika, który właściwie poukładał wszystkie klocki, dobierając odpowiednich ludzi do swojej koncepcji. Z tamtego Górnika zostało jednak niewiele. Wielu graczy ubyło, pojawili się nowi. W ostatnim sparingu z Ruchem Radzionków zagrali Brazylijczyk Rivelinho i młody Michał Małek, ale tylko pierwszy z nich zostanie na Roosevelta. 
- Rivelinho, podobnie jak Bośniak Vladimir Sladojević, to piłkarze, których nigdy wcześniej nie widział pan na oczy...

Waldemar Fornalik: - Dlatego polegam na opinii Marka Koźmińskiego, który oglądał ich wcześniej w akcji - mówi Fornalik.

- A czy pan wyrobił już sobie zdanie o tej dwójce?

- Brazylijczyk, jak to południowiec, jest szybki i dysponuje szerokim repertuarem umiejętności technicznych. Bośniak to z kolei wysokie chłopisko, ale ma też inne atuty. Powiem, że obaj mają warunki, by stać się dobrymi zawodnikami.

- Czy chciałby pan, by Marek Koźmiński, który przymierza się do roli właściciela, pozostał piłkarzem Górnika?

- Wiele razy rozmawialiśmy na ten temat. Nie chciałbym jednak publicznie mówić o ustaleniach. Niech to pozostanie słodką tajemnicą moją i Marka.

- A co z młodym Małkiem?

- Jego tacie, Zenkowi, który grał swego czasu w Wiśle Kraków, powiedziałem, że nie chcę tracić Michała z pola widzenia. Po powrocie z obozu w Wiśle znów będę chciał go obejrzeć.

- Na Roosevelta trenuje wielu młodych piłkarzy. Prezes Zbigniew Koźmiński mówi jednak, że kontrakty zostaną spisane dopiero po tym, gdy pan wyda pozytywną opinię.

- Kontrakty z Górnikiem podpisali już Rafał Niżnik, Kazimierz Moskal, Jarosław Popiela, Grzegorz Jakosz, Krzysztof Bukalski, Michał Karwan i dwaj obcokrajowcy.

- Niepewny pozostaje więc tylko los Pawła Buśkiewicza z Polonii Warszawa?

- Myślę, że on też jest blisko Górnika.

- Pozostaje zatem problem zmiennika dla Piotra Lecha, bo drugiego bramkarza dotąd pan nie ma.

- Faktycznie mamy kilku bramkarzy, którzy śmiało mogliby pełnić rolę tego trzeciego, ale by być tym drugim, jeszcze im trochę brakuje. Upadła sprawa Arkadiusz Malarza ze Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, ale może pozyskamy młodego Kościukiewicza z Piotrkowa.

- Ze starego Górnika został dość mocny szkielet, ale duża rotacja sprawia, że można mówić o gruntownej przebudowie. Nowych ludzi trzeba zgrać, trzeba przyzwyczaić do pewnych schematów taktycznych. Czy już wykonana praca pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość?

- Odeszło 30 % składu, ale liczbowo prezentujemy się teraz okazalej. Jeśli chodzi o jakość, to po dwóch sparingach możemy być optymistami. Zawodnicy starali się wypełniać założenia taktyczne, imponowali też walecznością. Oczywiście trzeba jeszcze trochę czasu, by tych nowych ludzi zgrać, ale jestem optymistą.

- Czy po powrocie ze zgrupowania w Wiśle dołączą do kadry jacyś nowi piłkarze? Mówi się o kolejnym Brazylijczyku?

- Nie wiem, jak wygląda sprawa obcokrajowców, ale na pewno mam jeszcze dwa nazwiska, jeśli chodzi o krajowe podwórko.

- Na jakie pozycje szuka pan graczy?

- Na wszystkie (śmiech).

- Chodzi panu o Sierkę i Wosia?

- Z tego, co wiem, to z Wosiem mogą być kłopoty, bo ma ważny kontrakt i w rachubę wchodziłyby pewnie wielkie pieniądze - kończy Fornalik.

źródło: Tempo, nadesłał: Marten



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online