Forum
 

Wróbel: Wiśle się nie odmawia

Rozmowy w sprawie pozyskania bramkarza Górnika Zabrze Michała Wróbla przez Wisłę trwają. Sam zainteresowany odpoczywa obecnie na urlopie w Zakopanem, ale nie ukrywa, że oferta ,Białej Gwiazdy" to dla niego duże wyróżnienie.
- Wisła należy do tych klubów, którym po prostu się nie odmawia - mówi Michał Wróbel. - To obecnie najlepszy polski klub i to chyba pod każdym względem. Przenosiny do Krakowa byłyby dla mnie ogromnym wyzwaniem. Poczekajmy jednak aż zakończą się niegocjacje, bo na razie jeszcze zawodnikiem mistrza Polski nie jestem. 
- Gdyby jednak do transferu doszło to najprawdopodobniej na początku będzie pan musiał usiąść na ławce rezerwowych. Po rundzie wiosennej pozycja w zespole Adama Piekutowskiego jest pewna.

- Jeśli do tego transferu by doszło to absolutnie nie będę uważał, że coś mi się należy. Zdaję sobie sprawę z tego, że będę musiał solidnie pracować na treningach, żeby zasłużyć na uznanie trenera Kasperczaka. Nawet jednak solidna praca może nie zadecydować o tym, że będę grał w pierwszym składzie. Taki już jednak los bramkarza i nie ma co narzekać.

- Rozmawiał pan już z trenerem Kasperczakiem?

- Jeszcze nie. Na razie byłem na badaniach u doktora Zająca. Lekarz kład nacisk przede wszystkim na moje mięśnie łydki, bo przecież ostatnio miałem z nimi problemy. Na szczęście kłopoty są już za mną i badania przeszedłem pomyślnie. Wracając do trenera Kasperczaka, to trudno się dziwić, że jeszcze ze mną nie rozmawiał skoro transakcja nie została sfinalizowana. Czekam spokojnie na rozwój wypadków.

- Pochodzi pan ze Śląska. Często piłkarze z tego regionu mają problemy z aklimatyzacją w innych częściach Polski. Nie obawia się pan tego?

- Być może coś w tym jest, bo kilka przykładów piłkarzy ze Śląska, którzy mieli problemy w innych klubach by się znalazło. Ja zresztą zawsze grałem na Śląsku. Myślę jednak, że koledzy w Wiśle pomogliby mi na pewno i szybko zaaklimatyzowałbym się w Krakowie. Z Kamilem Kosowskim znam się z Górnika, z Arkiem Głowackim z kadry młodzieżowej. Z pozostałymi pewnie też szybko znalazłbym kontakt. Zresztą Marcin Baszczyński jest przykładem na to, że Ślązak doskonale może odnaleźć się w zespole Wisły. Jeśli więc do Krakowa się przeniosę, to wierzę, że swoją szansę wykorzystam.

źródło: Gazeta Krakowska



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online