Erik Jirka na celowniku wielu klubów ()

Spore zainteresowanie wokół Erika Jirki. O skrzydłowego grającego w Górniku pytają kluby z wielu państw.
Słowak trafił do Zabrza zimą razem ze swoim rodakiem Romanem Prochazką. Miał pomóc w drugiej części sezonu i ze swojego zadania wywiązuje się bezbłędnie. Jest jednym z najmocniejszych punktów zespołu prowadzonego przez Marcina Brosza, a cztery zdobyte bramki mówią same za siebie. 
– Staramy się o to, żeby przedłużyć okres wypożyczenia Erika do Górnika na te lipcowe spotkania. Mam nadzieję, że uda się to zrealizować. Erik jest bardzo zadowolony ze swojego pobytu w Zabrzu. Takie rozmowy nie są jednak łatwe, bo pandemia koronawirusa wszystko skomplikowała. Jak mówię, pracujemy nad pozytywnymi rozwiązaniami – informuje Adrian Luczan, słowacki menedżer piłkarza.
Kiedy zapadnie decyzja? – Tutaj nie wszystko zależy od nas, od piłkarza czy ode mnie. Musi być porozumienie ze strony klubów. Nie jest to łatwa sytuacja. Tutaj także sam Erik musi zdecydować – zaznacza Luczan.
Co innego lipcowe mecze i przedłużenie wypożyczenia, a co innego gra w Górniku w kolejnym sezonie. Odpowiedzialny za transfery w zabrzańskim klubie Artur Płatek nie raz powtarzał, że nie sprowadza do zespołu zawodników, którzy nie mogliby w nim grać dłużej.
Z zatrzymaniem Jirki nie będzie jednak łatwo, ma przecież ważną umowę z Crveną Zvezdą Belgrad, a w dobie pandemii i kryzysu na futbolowym rynku raczej nie ma co oczekiwać, że klub z Zabrza wyłoży na stół dużą gotówkę. Co będzie więc z przyszłością piłkarza?
– Erik na tych okresach wypożyczeni, w Radniczki Nisz i teraz w Górniku Zabrze pokazuje się z bardzo dobrej strony. Mogę powiedzieć tyle, pyta o niego wiele innych klubów z Niemiec, z Belgii czy z Hiszpanii. Jest wiele zapytań o niego, jak wygląda jego sytuacja, ale to normalna sytuacja w przypadku zawodnika, który już ma na koncie osiem bramek w bieżących rozgrywkach. Jest młody, jest w kręgu zainteresowań selekcjonera reprezentacji Słowacji. Jest duże zainteresowanie. Po rozgrywkach zdecydujemy co dalej. Teraz na to nie czas – informuje menedżer piłkarza Adrian Luczan.
Niestety dla Górnika, w przypadku Jirki może być podobnie, jak w przypadku Waleriana Gwilii rok temu. Gruzin też miał świetną wiosnę w zabrzańskim zespole i choć 14-krotny mistrz Polski robił co mógł, żeby pozyskać go ze szwajcarskiego FC Luzern, skąd był wypożyczony, to wobec Legii nie miał finansowych argumentów. Teraz Gwilia błyszczy w barwach warszawskiej jedenastki. Jak będzie z Jirką pokaże czas.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online