Forum
 

Wymuszona roszada ()

Choć kontuzja jakiej doznał w końcówce meczu z Lechią Szymon Żurkowski nie okazała się aż tak poważna, jak wyglądało to na początku, to jednak młodzieżowego reprezentanta Polski nie zobaczymy raczej w jutrzejszym meczu w Krakowie.
20-letni pomocnik to od roku jedna z pierwszoplanowych postaci Górnika. Dobrze zaczął również i ten sezon. W ostatnim meczu przeciwko jedenastce z Gdańska też należał do najlepszych na boisku. Niestety, w 87 minucie został brutalnie sfaulowany przez Michała Maka. Za to zagranie skrzydłowy Lechii zobaczył żółtą kartkę, a zwijającego się z bólu Żurkowskiego zniesiono na noszach z boiskach.
Wydawało się, że wyglądający paskudnie faul i uraz prawej kostki może młodego zawodnika wykluczyć z gry na wiele tygodni. Na szczęście pomeczowe badania i świetna opieka ze strony sztabu medycznego Górnika sprawiają, że „Żurek” szybko dochodzi do siebie. Nie może być inaczej, kiedy jest pod opieką tak doskonałego fachowca, jak fizjoterapeuta zabrzan Bartłomiej Spałek.
Czy jednak aspirujący do gry w reprezentacji Polski zawodnik da radę wybiec na murawę przy Reymonta? – Jeżeli uznamy, że wszystko jest w porządku, to tak będzie – mówi „Sportowi” piłkarz Górnika.
Wiele wskazuje jednak na to, że w sobotę w trudnym wyjazdowym spotkaniu „górnicy” będą musieli sobie radzić bez jednego ze swoich liderów. Sztab szkoleniowy nie będzie chciał ryzykować zdrowia młodego zawodnika, który dostanie więcej czasu na podleczenie mocno poobijanej stopy. Zagra za tydzień z Pogonią u siebie. Zresztą to nie pierwszy raz, kiedy Żurkowski został bezwzględnie potraktowany przez rywali.
W tej sytuacji trener Marcin Brosz będzie musiał przemeblować wyjściową jedenastkę. Żurkowski jest jednym z tych, który decyduje o obliczu drużyny. Teraz trzeba będzie go zastąpić. Na początku obecnych rozgrywek szkoleniowiec Górnika, z uwagi na grę drużyny w eliminacjach Ligi Europy mocno rotował składem. Na ławce siedzieli i kapitan Szymon Matuszek i Igor Angulo, ale nie Żurkowski.
W ostatnich dwóch czy trzech ligowych grach w wyjściowym składzie zabrzan było już niewiele zmian. Teraz też nie będzie jakiejś rewolucji, ale skład pod nieobecność „Żurka” trzeba będzie poustawiać inaczej. Być może na skrzydle od pierwszej minuty zagra Daniel Liszka, a Jesus Jimenez przesunięty zostanie do środka pola. Możliwe też, że sztab trenerski „górników” zdecyduje się na inne rozwiązania personalne. Jedno jest pewne, zastąpić takiego zawodnika jak Żurkowski będzie bardzo ciężko.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online