Pomeczowe wypowiedzi trenerów ()

Marcin Brosz (trener Górnika): Cieszymy się ze zwycięstwa z dwóch powodów. Po pierwsze Pogoń zagrała dobrze i miała swoje sytuacje. Druga rzecz - niecałe trzy dni temu rozegraliśmy mecz z dogrywką i mieliśmy zaledwie 70 godzin na regenerację. Intensywność gry w tym tygodniu była duża. Pochwalić muszę Tomka Loskę i Michała Koja, który jest bardzo ważną osobą w zespole i który kiedyś grał tu dobre mecze jako piłkarz Pogoni. - Sytuacje, jakie mieliśmy w tym meczu, nie były takie płynne jak byśmy chcieli, ale jednak gdy strzeliliśmy gola wynik się otworzył i gra zaczęła się lepiej układać. Nie patrzymy na sytuację w tabeli. Koncentrujemy się na kolejnych meczach i chcemy pokazywać kolejnych piłkarzy. Wszyscy zawodnicy, którzy weszli na boisko z ławki rezerwowych, to praktycznie wychowankowie klubu

REKLAMA

Sport Piłka Nożna Ekstraklasa
LOTTO Ekstraklasa: Porażka Pogoni Szczecin z Górnikiem Zabrze. Beniaminek liderem ligi

W zeszłą sobotę o 19:53
Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze - PAP
Pogoń Szczecin przegrała na własnym boisku z Górnikiem Zabrze 1:2 (0:0) w sobotnim spotkaniu LOTTO Ekstraklasy. Bramkę dla gospodarzy zdobył Łukasz Zwoliński, zaś dla gości trafili Mateusz Wieteska i Damian Kądzior. Dzięki temu zwycięstwu Górnik awansował na pozycję lidera.

Pogoń Szczecin w dziewięciu dotychczasowych spotkaniach zdobyła osiem punktów. Przed sobotnim spotkaniem zajmowała trzynaste miejsce. W trzech ostatnich meczach Portowcy zdobyli zaledwie jeden punkt, remisując 0:0 z Lechem Poznań. Poza tym przegrali 1:2 z Sandecją Nowy Sącz i 1:3 z Wisłą Płock.

REKLAMA

Górnik Zabrze spisuje się w tym sezonie zaskakująco dobrze. W dziewięciu meczach beniaminek wywalczył szesnaście punktów, miał na swoim koncie zaledwie jedną porażkę i zajmował drugą lokatę w tabeli. W trzech ostatnich kolejkach Górnik zdobył siedem "oczek", a w ubiegłym tygodniu zremisował 2:2 ze Śląskiem Wrocław.

Szkoleniowiec Pogoni, Maciej Skorża, prowadził swoje zespoły przeciwko Górnikowi aż trzynaście razy i tylko raz przegrał. W ośmiu ostatnich starciach między tymi zespołami padały co najmniej dwie bramki. Oba zespoły miały w swoich składach liderów klasyfikacji. Rafał Kurzawa miał najwięcej asyst w tym sezonie (8), a Ricardo Nunes prowadził wśród zawodników z największą liczbą podań (589).


W ósmej minucie pierwszą dobrą sytuację stworzył sobie Górnik. Szymon Żurkowski uderzył z dystansu, ale posłał piłkę nad poprzeczką. Cztery minuty później zaatakowała Pogoń. Z pola karnego uderzył David Niepsuj, ale na posterunku był Tomasz Loska. W dwudziestej minucie kolejną szansę mieli Portowcy. Kamil Drygas dograł prostopadle do Adama Gyursco. Ten znalazł się sam na sam z Loską, ale uderzył wprost w bramkarza gości.

W trzydziestej dziewiątej minucie Nunes wpadł w pole karne i dograł piłkę przed bramkę. Ta przeszła tuż obok słupka, a żaden z piłkarzy Pogoni nie zdołał jej przeciąć. To nie była jednak ostatnia szansa dla Portowców. Tuż przed przerwą Łukasz Wolsztyński zagrał piłkę ręką i Pogoń miała rzut karny. Gyursco uderzył jednak słabo i Loska zdołał odbić ten strzał. Ostatecznie obie ekipy schodziły do szatni przy bezbramkowym remisie.

REKLAMA

W pięćdziesiątej pierwszej minucie Górnik wyszedł na prowadzenie. Rafał Kurzawa dośrodkował piłkę z rzutu rożnego wprost na głowę Mateusza Wieteski, a ten sprytnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy. Piętnaście minut później było już 2:0. Po nieudanym wyprowadzeniu piłki przez Portowców, ta trafiła pod nogi Damiana Kądziora. Zawodnik Górnika nie wahał się długo i strzałem z pola karnego podwyższył wynik spotkania.

Pogoń jednak się nie poddawała i wciąż próbowała atakować. W osiemdziesiątej czwartej minucie na strzał zdecydował się Dawid Kort, ale świetnie interweniował Loska. Cztery minuty później Pogoń zdobyła kontaktową bramkę. Do dośrodkowania z rzutu rożnego wyskoczył Łukasz Zwoliński i strzałem głową pod poprzeczkę wlał nadzieje w serca kibiców gospodarzy. Zwoliński przerwał tym samym serię 31 meczów bez zdobytego gola. Górnik dodatkowo kończył mecz w osłabieniu, bowiem drugą żółtą kartkę obejrzał Maciej Ambrosiewicz.

REKLAMA

Ostatecznie do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie. Pogoń przegrała na własnym boisku z Górnikiem 1:2 i pozostała na trzynastym miejscu. W zupełnie innych nastrojach są goście, którzy dzięki sobotniemu zwycięstwu awansowali na pozycję lidera LOTTO Ekstraklasy z jednym punktem przewagi nad Lechem Poznań.

Po meczu powiedzieli:

Marcin Brosz (trener Górnika): Cieszymy się ze zwycięstwa z dwóch powodów. Po pierwsze Pogoń zagrała dobrze i miała swoje sytuacje. Druga rzecz - niecałe trzy dni temu rozegraliśmy mecz z dogrywką i mieliśmy zaledwie 70 godzin na regenerację. Intensywność gry w tym tygodniu była duża. Pochwalić muszę Tomka Loskę i Michała Koja, który jest bardzo ważną osobą w zespole i który kiedyś grał tu dobre mecze jako piłkarz Pogoni.

- Sytuacje, jakie mieliśmy w tym meczu, nie były takie płynne jak byśmy chcieli, ale jednak gdy strzeliliśmy gola wynik się otworzył i gra zaczęła się lepiej układać. Nie patrzymy na sytuację w tabeli. Koncentrujemy się na kolejnych meczach i chcemy pokazywać kolejnych piłkarzy. Wszyscy zawodnicy, którzy weszli na boisko z ławki rezerwowych, to praktycznie wychowankowie klubu.

REKLAMA

Maciej Skorża (trener Pogoni): Trudno mi powstrzymać negatywne emocje po tym, co się wydarzyło. Bardzo zależało nam na rehabilitacji. Zwycięstwo było naszym celem i wierzyłem, że to da się zrobić. Dużo zrobiliśmy naiwnej gry, która napędzała Górnika. Niewykorzystany rzut karny to był moment, który mógł nam pomóc w osiągnięciu zwycięstwa. Drugą połowę zaczęliśmy słabo. Przy stracie pierwszego gola jeden z zawodników źle obliczył lot piłki. Przy drugiej bramce sprezentowaliśmy sytuację Górnikowi. Takich błędów nie można popełniać na tym poziomie rozgrywek. Udało nam się zdobyć tylko jedną bramkę. W moim odczuciu wynik jaki osiągnęliśmy był gorszy niż nasza gra.

źródło: PAP



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online