Forum
 

Igor Angulo: Sędziowie marnują naszą pracę ()

Po meczu ze Śląskiem Wrocław najskuteczniejszy napastnik ekstraklasy Igor Angulo czuje wyraźny niedosyt.
Z remisu 2:2 ze Śląskiem na swoim stadionie nie możecie być chyba zadowoleni?
Igor Angulo: - Nie, bo zasłużyliśmy w tym spotkaniu na zwycięstwo. Zagraliśmy bardzo dobry mecz. Szczególnie w pierwszych minutach stworzyliśmy sobie kilka wyśmienitych okazji do zdobycia bramek. Niestety, nie wykorzystaliśmy ich i później przyszło nam za to zapłacić.

Igor Angulo jednak nie zawiódł i w kolejnym ligowym spotkaniu po raz jedenasty wpisał się na listę strzelców. Jak to jest, że znajduje się pan na boisku w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie?

- (śmiech) To coś takiego, co nazwałbym „matką napastników", być w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu. Mnie po raz kolejny udało się w lidze trafić i podtrzymać dobrą passę, ale nie mogę być szczęśliwy, skoro straciliśmy punkty. Dla mnie liczy się wygrana zespołu.

Napastnik Śląska Marcin Robak okazał się w sobotę lepszy od pana, bo sam zdobył dwie bramki...

- Nie dbam o to. Dla nie najważniejsza jest drużyna, w której występuje. Nie udało się niestety wygrać. Mam nadzieję, że zwyciężymy w kolejnym spotkaniu.

Co złożyło się na to, że w meczu ze Śląskiem, mimo bardzo dobrej gry w waszym wykonaniu, nie udało się wygrać?

- Jak mówię zaczęliśmy bardzo dobrze. Wiele bramkowych sytuacji i spora nasza przewaga. Druga część niestety nie ułożyła się po naszej myśli. Wyszliśmy na nią może za bardzo rozluźnieni i przeciwnik zepchnął nas do defensywy, tak, że w końcu udało mu się wyrównać.

Jako doświadczonego piłkarza nie mogę nie zapytać o sytuację z VAR-em, po którym Śląsk wyrównał, a także o kilka kontrowersyjnych decyzji sędziego?

- Wolałbym tego nie komentować. Powiem tylko tyle, że w dziewięciu meczach sędziowie podyktowali przeciwko nam sześć karnych, zbyt wiele. Przez takie decyzje marnowana jest nasza dobra i ciężka praca.
Kolejny mecz z waszym udziałem i kolejna kontrowersyjna decyzja czy decyzje sędziego w Warszawy.

Czy w Hiszpanii też jest tak, że arbitrzy z Madrytu wspierają ten czy inny klub?

- No cóż... Wolę myśleć, że to przypadek i brak szczęścia, a w kolejnych spotkaniach będzie inaczej i to my będziemy podchodzili do piłki ustawionej na jedenastym metrze. To tyle na ten temat...

W meczu poprzedniej kolejki w Niecieczy nie zagrał pan z powodu kontuzji. Jak jest teraz? Nie ma już żadnych problemów?

- Uraz spowodował, że musiałem trochę odpuścić i odpocząć, tak, żeby się wykurować. Teraz wszystko jest już w porządku, tak, że w stu procentach jestem zdrowy.

W środę przed wami kolejny mecz. W 1/8 Pucharu Polski gracie u siebie z Sandecję. Wystąpi pan w tym spotkaniu?

- Tutaj decyzje będzie podejmował trener. Ja jak mówię, jestem już całkiem zdrowy i mogę spokojnie koncentrować się na graniu.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online