Forum
 

Jerzy Brzęczek: Sentyment do Górnika pozostał ()

- Zawsze jest mi miło, gdy przyjeżdżam do Zabrza - nie ukrywa szkoleniowiec Wisły Płock Jerzy Brzęczek, który dziś po raz trzeci poprowadzi drużynę przeciwko swemu byłemu klubowi. 

Jakie uczucie będzie panu towarzyszyło podczas dzisiejszej wizyty w Zabrzu?

Jerzy Brzęczek: - Sentyment. Spędziłem w tym mieście naprawdę piękne chwile, dwukrotnie grając w barwach Górnika. Przeżyłem tu niezwykłe momenty, zwłaszcza w trakcie mojego pierwszego pobytu. Szkoda tylko, że nie udało się zdobyć mistrzostwa Polski. Wszyscy widzieli, w jakich okolicznościach straciliśmy tytuł, jakie było sędziowanie Redzińskiego w meczu z Legią w Warszawie. Szkoda gadać... Sam klub to historia polskiej piłki, prawdziwa ikona. Z gry w Górniku miałem wielką satysfakcję. Dziś jednak jestem trenerem i liczy się dla mnie przede wszystkim Wisła Płock. Byłoby wspaniale, gdyby udało nam się wygrać w Zabrzu.

Zanosi się na to, że po raz czwarty z rzędu Arena Zabrze wypełni się kibicami. Nie obawia się pan tego dwunastego gracza Górnika?

- Nie obawiam się, a wręcz przeciwnie - przecież po to się gra przy tak dużej publiczności i głośnym dopingu. Górnik ma wspaniałych kibiców, ale ich obecność nas nie przerazi. Poradzimy sobie...

Nie tak dawno gościł pan przy Roosevelta z GKS Katowice i w obecności około 21 tysięcy widzów przegraliście 0:1, tracąc w praktyce szanse na awans. Ten mecz nadal tkwi w pańskim sercu jak ostra drzazga?

- Atmosfera na widowni była kapitalna. W I lidze takie mecze nie zdarzają się codziennie. Moim zdaniem zagraliśmy bardzo dobre spotkanie i wcale nie musieliśmy przegrać. Sędzia nie uznał nam bramki w ostatniej minucie z powodu spalonego, którego nie było... Takie przynajmniej jest moje zdanie. Zostaliśmy skrzywdzeni, zaś ten punkt - gdybyśmy go zdobyli - byłby dla nas bezcenny. Na pewno pozostał niedosyt. To był bardzo dobry sezon w wykonaniu mojego zespołu, ale czegoś nam zabrakło.

Górnik imponuje nie tylko grą, ale przede wszystkim wybieganiem. Jego zawodnicy pokonują średnio 11,6 kilometrów. Czym odpowie pański zespół?

- Zabrzanie idą siłą rozpędu z końcówki I ligi. Ten awans dał drużynie entuzjazm i euforię. My na pewno przeciwstawimy się im czymś konkretnym.

Igor Angulo, autor 7 bramek, będzie miał dziś kogoś, kto się nim troskliwie zaopiekuje, czy też nie ma takiej potrzeby?

- Zdaję sobie sprawę, że jest to bardzo niebezpieczny, ale przede wszystkim bardzo skuteczny zawodnik. Budzi szacunek, ale Górnik to nie tylko Angulo. Na bramki pracuje przecież cała drużyna. Nie poświęcimy mu jednak szczególnej uwagi. Będę natomiast zwracał uwagę mojej drużynie na jego zachowania boiskowe.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online