Forum
 

Trener Jagiellonii: Górnik to świetny bramkarz i cała grupa zawodników ()

Ireneusz Mamrot jest - na razie - ostatnim trenerem, którego podopieczni w meczu o punkty pokonali Górnika. 28 kwietnia prowadzony przez niego Chrobry Głogów wygrał z zabrzanami 2:0. Ci zwyciężyli potem w sześciu kolejnych grach pierwszoligowych i w niedzielę - już w ekstraklasie - powalczą z obecnymi zawodnikami tegoż szkoleniowca o ósmy sukces z rzędu. 

Czternastu trenerów w ekstraklasie - łącznie z ogranym już przez „górników” Jackiem Magierą - pewnie zadaje sobie pytanie: „jak to się robi?”, mając na myśli wygrywanie z zabrzanami. A pan to wie! No więc - jak?
Ireneusz Mamrot, trener Jagiellonii: - Nie będziemy rozmawiać o tajemnicach szatni i taktycznych rozwiązaniach (śmiech). Zresztą w kwietniu w Głogowie wygraliśmy, owszem, ale to nie jest tak, że wtedy zdominowaliśmy rywala. Tak naprawdę wszystko rozstrzygnęło się w dwie minuty. Najpierw trochę przypadkowa ręka jednego z zabrzan i skutecznie wykonany rzut karny, zaraz potem - drugi gol dla nas. Wykorzystaliśmy moment rozkojarzenia przeciwnika. Ale muszę dodać, że już wtedy Górnik był zespołem mającym pomysł na grę. Fundament pod tę ekipę, która w sobotę ograła Legię, był położony.

No właśnie - mecz z Legią. Mocno się Górnik przez te niespełna trzy miesiące zmienił od kiedy poległ w Głogowie?
- Na pewno do maksimum wykorzystał dwa elementy, którymi rzucał na kolana przeciwników w końcówce I ligi - mówię o zaangażowaniu i przygotowaniu fizycznym. A do tego akurat w sobotę zabrzanie byli też świetni, jeśli chodzi o organizację gry. W tym zakresie wykonali w ciągu minionego kwartału potężną pracę i krok do przodu.

Czyżby tajemnica sukcesu tkwiła również w tym, że legioniści tak naprawdę grali przeciwko piłkarzom dla nich anonimowym - i ci ich zaskoczyli?
- Nie byłem w szatni Legii, więc nie wiem, czy się zastanawiali, kogo z „górników” znają, a kogo nie i kto to jest Wolsztyński albo Żurkowski. Ja tę drużynę poznałem dość dobrze w pierwszej lidze, a najlepiej - z wiadomych względów - znam Mateusza Wieteskę... Co tu dużo mówić: Górnik to świetny bramkarz i cała grupa zawodników, którzy w tej chwili jeszcze nie mają „nazwisk”, ale za 2-3 lata już je będą mieć na pewno.

A może to jest tak, że Górnik przede wszystkim jest mocny głównie w grupie - w tej grupie - ludzkiej?
- Nie. Ci zawodnicy pójdą w świat i dadzą sobie radę również w pojedynkę. Większość z nich tyle co przekroczyła dwudziestkę. Fajnie pracuje się z ludźmi w tym wieku - wiem, bo wielu młodych miałem też w Głogowie - choć oczywiście czasami potrzebują oni u boku kogoś doświadczonego, kto podpowie, doradzi. Mankamentem jest oczywiście ich pewna nieobliczalność; błędy, po których traci się gole. Ale generalnie - myślę, że trener Marcin Brosz ma identyczne zdanie - praca z takimi zawodnikami to sama przyjemność. Choćby ze względu na ich zaangażowanie!

Zagracie z Górnikiem trzy dni po meczu z Azerami w Lidze Europy, a więc czasu na odpoczynek niewiele. Tezę o pucharach jako „pocałunku śmierci” ma pan gdzieś z tyłu głowy?
- Czy ja wiem? Najważniejsze, by omijały nas kontuzje. Z tym odpoczynkiem zaś akurat teraz nie było najgorzej. Po czwartkowym spotkaniu każdy z nas mógł pójść spać we własnym łóżku. Po pierwszym meczu z Qabalą podróżowaliśmy całą noc, dotarliśmy do Białegostoku dopiero w piątek rano. Właśnie te noce zarywane na podróż - również po meczach ligowych - są największym problemem.

No to na koniec... wracam do pierwszego pytania, o mecz z Górnikiem. Jak będzie wyglądać?
- Powtórzę: taktyki nie zdradzę. Sam natomiast - po obejrzeniu meczu zabrzan z Legią - jestem ciekaw, jak się zaprezentują w tych spotkaniach i tych fragmentach, w których będą musieli prowadzić grę. Właśnie ten element będzie swoistą weryfikacją ich siły.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online