Forum
 

Oleksandr Szeweluchin: Młodzi piłkarze Górnika wytrzymali ciśnienie ()

Doświadczony obrońca Górnika, Oleksandr Szeweluchin zagrał w końcówce ciężkiego meczu w Puławach z Wisłą. Cieszy go awans i jego współudział w sukcesie.
» W dramatycznej sytuacji w końcowych minutach gry, gdy kontuzji doznał Meik Karwot, pojawił się pan na boisku. Co wtedy działo się w waszych głowach?
Oleksandr Szeweluchin: - Przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że dołożyłem jeden grosik do tego awansu. Zagrałem kilka minut, trener dał mi szansę gry już w doliczonym czasie i bardzo się z tego cieszę. W całym sezonie nie grałem za dużo, ale w decydującym momencie pojawiłem się na boisku. Myślę, że dałem sobie radę. W tym roku to był mój pierwszy mecz w I lidze, ostatni jaki zagrałem to było spotkanie wyjazdowe ze Stalą Mielec. Wygraliśmy wtedy 2:1, teraz też były trzy punkty. Ale już na wagę awansu...

» Co się działo z Górnikiem w ostatnim kwadransie? Daliście się zepchnąć do obrony i to mogło was drogo kosztować...
- Trudno mi powiedzieć, co się stało. Meika Karwota złapał skurcz i trener wpuścił mnie na lewą obronę. Ostatnie lata grałem na stoperze, ale lewa obrona nie jest dla mnie obca. Rzeczywiście, w końcówce było nerwowo, wynik 1:0 nie dawał spokoju. Ale do tej nerwówki przyczynił się także arbiter. Przeciągał mecz w nieskończoność, nie zgadzaliśmy się z jego decyzjami. Nic dziwnego, że zrobił się horror i to chciała wykorzystać Wisła. Ale utrzymaliśmy to 1:0 do końca i to się tylko liczy. Po meczu na murawie i w szatni był szampan, na ten dzień zasłużyliśmy ciężką pracą przez cały sezon. Cieszę się bardzo z awansu i mam wielki szacunek do młodych chłopaków, którzy wytrzymali ciśnienie, bardzo pomogli w awansie. Bez nich nie byłoby tego wyniku.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online