Forum
 

Rafał Kosznik coraz bliżej powrotu do składu Górnika ()

W tym tygodniu Marcin Brosz będzie miał do dyspozycji dwóch lewych obrońców, ale tylko na treningu. Wciąż trwa oczekiwanie na powrót do gry Rafała Kosznika. Być może już niedługo to nastąpi. W składzie Górnika Zabrze brakuje reżysera, który tak zorganizuje grę, aby można stwarzać jak najczęstsze zagrożenie rywalom.
Od początku sezonu na lewej stronie obrony z konieczności gra Rafał Kurzawa. - Zdaję sobie sprawę, że to nie jest nominalny lewy defensor, ale chcę wykorzystać każdego piłkarza, który ma potencjał piłkarski. Środkowych pomocników jest kilku, w drugiej linii mamy pewne pole manewru. Dlatego Rafał gra w obronie - mówił jeszcze przed sezonem trener Marcin Brosz.

Gdzie miejsce dla Kurzawy?
Jak dziś ocenia grę 23-latka? - Jest bardzo solidnie. Daje nam jakość w grze ofensywnej i z każdym meczem coraz lepiej czuje się w roli obrońcy. To nie przypadek, że tracimy coraz mniej goli, a większość - niestety - po stałych fragmentach gry. Zdaję sobie sprawę, że Kurzawa lepiej czułby się w drugiej linii i nie ma pewnych nawyków, które powinien mieć boczny obrońca, ale na razie niczego nie będziemy zmieniać. Na pewno nie jest to dziś największy problem Górnika - to jeszcze raz Brosz.
Pytany o Kurzawę Janusz Kowalski, wieloletni trener młodzieży w Gwaru Zabrze, mówi krotko: - Każdy trener ma swoją wizję gry i trzeba ją uszanować. Dziś nominalnego lewego defensora w Górniku trudno znaleźć, więc każde rozwiązanie będzie obarczone ryzykiem. Rafał jednak nie ma cech niezbędnych na tej pozycji, czyli szybkości i zwrotności. Za to jest jednym z najbardziej kreatywnych i najlepiej wyszkolonych graczy Górnika. Moim zdaniem jego miejsce jest w drugiej linii, gdzie Górnik ma problem z piłkarzem „prowadzącym” grę.

Decydujący tydzień
Jeżeli jednak obecny trener Górnika grę Kurzawy w roli skrajnego obrońcy traktuje jako konieczność, to być może wkrótce problem się rozwiąże. Dziś na zajęciach będzie dwóch lewych obrońców. Jeden z nich to Rafał Kosznik, drugim jest Irlandczyk Rory McKeown. Ten drugi na razie jest w Zabrzu tylko na testach, więc o grze nie ma mowy, ale nie można wykluczyć, że 23-latek z Wysp zostanie w Górniku. - Nic konkretnego dziś na jego temat nie powiem, skoro miałem chłopaka na jednych zajęciach w czwartek. Potem jechaliśmy do Suwałk, a cały zespół wraca do zajęć we wtorek. Jest zdrowy, dobrze przygotowany fizycznie, potrafi dobrze dorzucić piłkę w pole karne. To już wiem. Mamy w tygodniu kilka razy po dwa treningi, więc za 3-4 dni będziemy o wiele mądrzejsi - mówi szkoleniowiec zabrzan, który przede wszystkim czeka na Kosznika.

Na razie rezerwy
Były reprezentant Polski nie gra od grudnia, kiedy zerwał więzadła krzyżowe. Nie gra w pierwszym zespole, bo w drużynie rezerw pierwszy raz pojawił się na boisku już na początku sierpnia, a więc blisko dwa miesiące temu. Zagrał dwa mecze i ponownie miał kilka tygodni przerwy. Ostatnio jednak wystąpił w dwóch kolejnych spotkaniach. - Wraca po bardzo długiej przerwie, chcemy go przygotować, więc niczego na siłę nie przyspieszymy. Grał w drugiej drużynie na środku obrony, gdzie nie trzeba tyle biegać i łatwiej oswoić się z boiskiem. Rafał nie jest jeszcze gotowy na 90 minut gry, ale może wkrótce będzie mógł wejść jako zmiennik, a za kilka tygodni od pierwszej minuty. Nic mu nie dolega, a dziś cieszę się, że podnosi nam jakość treningu i młodzież ma się od kogo uczyć. Głęboko wierzę, że w tym roku pomoże nam na I-ligowych boiskach - kończy temat bocznych obrońców trener zabrzan.

Więcej w "Sporcie".

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online