Hubert Kostka: W Górniku nie ma zespołu ()

- Dziwię się, że przy Roosevelta zatrudniono trenera mentalnego – mówi Hubert Kostka, były bramkarz i trener Górnika.
» We wtorkowym meczu Pucharu Polski z Wigrami Suwałki (0:2) drużyna u siebie nie oddała ani jednego celnego strzału!
Hubert Kostka: - Strzelali chyba z 20 razy, ale nie trafili na bramkę. Ja jednak nigdy nie przywiązywałem nadmiernej uwagi do statystyk, dla mnie liczy się to, jak zespół gra, jaki prezentuje futbol. Niestety, zabrzanie w spotkaniu z Wigrami pokazali... rozpaczliwy styl. Wcześniej w lidze raz to wyglądało lepiej, raz gorzej. Widoczny jest brak Romana Gergela. Gdy Słowakowi chciało się grać, to wtedy był dużym wzmocnieniem, decydował o obliczu tej drużyny. Wiadomo, że dochodzą do składu nowi zawodnicy i zespół potrzebuje czasu, aby wypracować na treningach zagrywki, automatyzm... Zastraszające jest jednak to, że w Górniku nie ma tak naprawdę zespołu.

» Wypada współczuć Marcinowi Broszowi?
- Niby tak, ale przecież wiedział, za co się bierze, jakiego podejmuje się zadania. Trener musi zakasać rękawy i pracować nad stylem drużyny. Dziwię się, że przy Roosevelta zatrudniono trenera mentalnego. Jeśli trener Marcin Brosz nie umie dotrzeć do zawodników, to źle o nim świadczy.

» Na zachodzie jednak też korzystają z takich specjalistów.
- Ja jednak jestem zdania, że piłkarzy mentalnie też powinien przygotowywać pierwszy trener. Poza tym uważam, że jakieś zabawy z piłkami tenisowymi i podobne ćwiczenia, są dobre dla dzieci, a nie dla profesjonalnych piłkarzy.

» Drużyna, która przed rozgrywkami była jednym z głównych faworytów I ligi, zajmuje w tabeli dopiero 11. pozycję. Ten zespół stać będzie na awans?
- Jest to możliwe, chociaż już nawet teraz Górnik ma dużą stratę, 10 „oczek”, do prowadzącego Zagłębia Sosnowiec. Oglądałem chociażby mecz Zagłębia z Podbeskidziem, i obydwie aż drużyny tak bardzo nie przewyższają zabrzan. Na zapleczu ekstraklasy nie ma obecnie hegemona. Ale aby zespół odrabiał straty musi wypracować swój styl, zagrywki... Poza tym popełnia się także błędy w doborze zawodników. Bramkarz Mateusz Kuchta nie powinien tak szybko wylądować na ławce rezerwowych. Powrócił z wypożyczenia z GKS Katowice, aby grać. W swoich meczach nie bronił rewelacyjnie, ale nie popełniał także większych błędów. Mimo to numerem jeden jest Grzegorz Kasprzik. Kuchta zasłużył na regularną grę.

» Kadra zespołu może zostać poszerzona. Obecnie jest testowany Irlandczyk z Północy Rory McKeown.
- W takie wzmocnienia nie wierzę. Menedżerowie przywożą do Polski wagonami różnych graczy i chcą ich gdzieś upchać. Poza tym, gdy ma się na treningu piłkarza tylko przez kilka dni, łatwo można pomylić się, 3-4 dni to nie jest wystarczający czas do podjęcia decyzji.

» Są jednak w Zabrzu też pozytywy. Z letnich nabytków najszybciej zaaklimatyzował się Hiszpan Igor Angulo. W 7 meczach ligowych strzelił trzy gole.
- Strzelać potrafi, ale to też nie jest wybitny piłkarz. Wzmocnienie zespołu, tyle, że nie na dużą skalę. On, nawet zdobywając często bramki, zespołu do ekstraklasy nie wprowadzi.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online