Forum
 

Bartosz Sarnowski: Muszę wiedzieć, kto naprawdę chce grać w Górniku

Bartosz Sarnowski, czyli nowy prezes Górnika nie ukrywa, że dopiero musi poznać klub od środka.
» Jak to się stało, że to właśnie pan został nowym prezesem Górnika?
Bartosz Sarnowski: - Interesowałem się losami tego klubu i gdy Górnik spadł, wysłałem moją aplikację, a klub się nią zainteresował. To nie jest tak, że wcześniej się nie znaliśmy, bo miałem okazję rozmawiać z ludźmi związanymi z zabrzańskim klubem. We wspomnianej aplikacji przedstawiłem swoje propozycje na prowadzenie klubu. Moje doświadczenie w piłce jest i bogate, i niebogate, zależy czy patrzymy z perspektywy czasowej czy działań. W Lechii przez cztery lata zarządzałem akademią, byłem akcjonariuszem gdańskiego klubu, członkiem zarządu, byłem także w radzie nadzorczej ekstraklasy oraz przez rok prezesem Lechii.

» Da się jakoś porównać, choćby na pierwszy rzut oka Lechię i Górnika? Spodziewa się pan większego wyzwania w Zabrzu?
- Dostrzegam pewne analogie pomiędzy tymi klubami, z tą różnicą, że gdy zostawałem prezesem, to Lechia nie spadła z ekstraklasy, ale tam też musiałem poukładać wiele rzeczy. Zawsze jest ryzyko związane z zarządzaniem, a w klubie piłkarskim szczególnie. Trzeba lubić ten klimat, a ja go lubię. Zanim przedstawię szczegółowy plan, muszą poznać Górnika od środka. Daję sobie na to tydzień, myślę że po tym okresie będę mógł powiedzieć o wiele więcej.

» Co pan może powiedzieć o stanie klubu, który pan zastał?
- Powtarzam, nie mam jeszcze pełnej wiedzy. Kondycja klubu nie jest na tyle trudna, by sobie przez sensowne zarządzanie nie poradzić. Patrzę z optymizmem, na pewno bacznie będę się przyglądał budżetowi, ale to normalne podejście. Nie widzę powodów, by mówić o sytuacji katastrofalnej.

» Czy wraz z panem do klubu przyjdą inni nowi ludzie, np. pana współpracownicy?
- Jestem drugim członkiem zarządu klubu i nie jest moją rolą sprowadzanie kolejnych członków. Jeśli chodzi o ewentualnych współpracowników, to mogą się pojawić jedynie wtedy, kiedy wspólnie w Górniku uznamy, że tacy będą potrzebni.

» Kibiców najbardziej interesują personalia. Kiedy przedstawicie nowego trenera Górnika?
- A kto powiedział, że będzie nowy? Właśnie podczas najbliższych dni zamierzam przeanalizować sytuację, spotkać się z trenerem Żurkiem. Jeszcze z nim nie rozmawiałem. Rozważamy różne scenariusze. Wiadomo, że właśnie wybór szkoleniowca jest najpilniejszą ze spraw, którymi muszę się w Zabrzu zająć, więc do końca następnego tygodnia chcemy poinformować, kto poprowadzi zespół w pierwszej lidze.

» Drugą ważną kwestią są kontrakty i kadra zespołu, która w ostatnim czasie rozrosła się do olbrzymich rozmiarów. Będzie pan musiał mocno „posprzątać” w klubie?
- To nie jest temat na dziś. Nie używałbym takiego słowa, bo ono nie jest właściwe. Do wszelkich decyzji potrzebna jest wiedza i analiza. Najpierw musi być trener, z którym przejdziemy do składu. Trzeba się przyjrzeć każdemu kontraktowi. Na pewno chcę poznać zawodników i muszę wiedzieć, kto naprawdę chce grać w Górniku i zrobi wszystko dla tego klubu, aby on powrócił do ekstraklasy.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online