Forum
 

Leszek Ojrzyński: My nie kalkulujemy, w każdym meczu będziemy chcieli wygrywać

- Górnik przez większą część jesieni był na ostatnim miejscu. Dlatego awans do ósemki byłby megasprawą - mówi trener zabrzan, Leszek Ojrzyński.
» Obóz w Hiszpanii nie wypadł tak, jak pan chciał, ale po drużynie chyba nie było tego widać?
Leszek Ojrzyński: - Mimo wszystko trochę nam to pokrzyżowało plany. Większość chłopaków miała zagrać już wcześniej przez pełne 90 minut, a wyszło tak, że to był ich pierwszy tej zimy mecz rozegrany w pełnym wymiarze. Trochę nam brakowało jakości i sił. W Wiśle nastąpiło jednak w trakcie meczu siedem zmian w polu i było to widać gołym okiem. Druga połowa była w naszym wykonaniu o wiele słabsza.

» Generalnie mecz można jednak chyba ocenić pozytywnie?
- Tak, ale to są tylko sparingi. Nie było presji ligowej. Przyjdzie presja, kibice, kamery i to będzie całkiem co innego. Zawodnicy są tego świadomi. Większość zostawia parę procent na ligę, gdzie jest inna otoczka. Obyśmy zaczęli tak udanie, jak w ostatnich meczach jesieni, bo przecież jesteśmy niepokonani od sześciu spotkań. Cieszy, że stworzyliśmy z Wisłą sporo sytuacji. Brakowało tylko czasem decyzji o strzale czy ostatniego podania. W drugiej połowie było widać zmęczenie. Mamy teraz tydzień na spokojne przygotowania i mam nadzieję, że to się zmieni.

» Jak ocenia pan postawę nowych zawodników?
- Nie widzieliśmy Pawła Golańskiego, który w poniedziałek powinien już wrócić do treningów. Oss zagrał poprawnie, choć nie ustrzegł się kilku błędów. Z dobrej strony pokazał się Sebastian Steblecki, który zaliczył asystę. Nie było jeszcze widać w tym sparingu lewego obrońcy Kena Kallastego. Jose Kante miał problemy zdrowotne, dołączył do nas najpóźniej i dopiero zgrywa się z drużyną, a Szymon Matuszek robił to, co do niego należy, czyli dobrze walczył w środku pola. W tym tygodniu podejmiemy decyzję w sprawie Sebastiana Leszczaka. W meczu z Wisłą nie zachwycił. Zobaczymy, czy zostanie z nami, czy będzie musiał szukać innego klubu. Cieszę się, że transfery szybko nastąpiły. Większość chłopaków była z nami na obu obozach i to bardzo ważne.

» Pana zawodnicy odważnie mówią o pierwszej ósemce. Pan też jest takim optymistą?
- Utrzymanie jest najważniejsze. My nie kalkulujemy, w każdym meczu będziemy chcieli wygrywać. Jak będziemy to robić, to znajdziemy się w pierwszej ósemce, ale podchodzę do tego spokojnie. Najważniejsze, to pozostać w lidze, a jak ugramy coś więcej, to będzie sukces. Górnik od początku sezonu był na ostatnim miejscu, więc awans do ósemki byłby megasukcesem. Na razie jednak najważniejszy jest mecz z Cracovią.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online