Forum
 

Marek Kostrzewa: Niektórzy piłkarze traktują klub jak... bankomat

- Z Podbeskidziem mieli walczyć na 120 procent, z agresją i poświęceniem. Ja tego nie widziałem - mówi Marek Kostrzewa, były zawodnik Górnika.
- Gdy drużyna remisowała z Legią Warszawa i Lechem Poznań, myślałem, że idzie w dobrym kierunku - mówi Kostrzewa, który jako zawodnik sięgnął z Górnikiem po cztery tytuły mistrza Polski. - Po porażce z Podbeskidziem te remisy już prawie nic nie znaczą. Czego brakuje piłkarzom Górnika? „Cojones” (po hiszpańsku - jaja)! Adaś Danch walczy z tyłu, z przodu, stara się, bo on kocha ten klub, ale niektórzy traktują Górnika jak... bankomat. W tak ważnym starciu, jak z bielszczanami piłkarze powinni walczyć na 120 procent - z agresją, poświęceniem. A tego nie widziałem. Za mało jest w zespole Ślązaków, chłopaków stąd, którzy tak jak Danch będą odpowiednio podchodzić do swoich obowiązków. Sytuacja w tabeli jest fatalna. Kogo zabrzanie zamierzają gonić? Lecha, Jagiellonię? Trenera Leszka Ojrzyńskiego czeka ciężkie zadanie. Słyszałem, że szkoleniowiec poświęca też czas na zajęcia z młodzieżą. W obecnej sytuacji niech całe siły skumuluje na pierwszej drużynie.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online