Forum
 

Wiceprezydent Zabrza odpowiada: Nie zgadzam się z Płoskoniem!

- To niepojęte, że były prezes Górnika Zabrze życzy drużynie spadku z ekstraklasy - dziwi się Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza.
- Poglądy pana prezesa Stanisława Płoskonia często są kontrowersyjne - powiedział "Sportowi" wiceprezydent Zabrza, Krzysztof Lewandowski, nawiązując do wywiadu, jaki ukazał się w piątek. - Ma on oczywiście do nich prawo, choć w zdecydowanej większości się z nimi nie zgadzam. Projekt stadionu w Zabrzu należy do jednych z najlepszych w Polsce, zarówno ze względów estetycznych (o których oczywiście można dyskutować), jak i funkcjonalnych (posiada jedną z największych przestrzeni komercyjnych pod handel i usługi, a także duży, wygodny plac wejściowy, który będzie można wykorzystywać do organizacji różnego typu eventów).
Jaka będzie frekwencja na stadionie w Zabrzu? Oczywiście tego nie wiemy. Z ostatniego raportu Ekstraklasa Polskiego Biznesu z 2015 r. wynika, że w minionym sezonie na stadionie Lecha średnia frekwencja wynosiła około 20 tys. widzów, a Legii i Lechii - ponad 16 tys. widzów. Dlaczego na mecze Górnika, który jest najbardziej utytułowanym klubem w Polsce, i który jest położony w największej polskiej aglomeracji, nie ma przychodzić co najmniej tyle samo kibiców? Tym bardziej, że przed rozpoczęciem przebudowy frekwencja na „starym” obiekcie często przekraczała 150000. Warto podkreślić, że mówimy o średniej, więc będą mecze, na których będzie 10 tys. widzów, ale będą także takie, na których zasiądzie komplet. Raport przypomina także, że na meczach Górnika z Ruchem na Stadionie Śląskim zasiadało dwukrotnie ponad 40 tys. widzów.
Większe stadiony niż Górnik mają obecnie Lechia, Śląsk i Lech, a porównywalne - Wisła, Legia, Jagiellonia i Zagłębie Lubin. Kluby, które nie będą dysponowały obiektami tej klasy, będą skazane na posiadanie drużyn drugiej kategorii, bez możliwości osiągania przychodów zbliżonych do obecnej pierwszej „7”. Ewentualne sukcesy sportowe klubów spoza tej grupy będą możliwe tylko incydentalnie, bądź w sytuacji sponsorowania ich przez bardzo zamożne osoby lub firmy; nie będzie to jednak oparte o zasady biznesowe, a tylko emocjonalne. Polska piłka nożna jest w okresie przejściowym i dlatego wymaga wsparcia. Jestem przekonany, że w perspektywie kilku lat stanie się „biznesem”. Takim samym jak jest w innych krajach Unii Europejskiej podobnych wielkością do Polski.
Trudno mi skomentować zdanie, w którym pan Stanisław Płoskoń mówi, że „wolałby, aby Górnik spadł”. Przez pięć lat wyniki były dobre, Górnik było nawet blisko podium i pucharów, wtedy tak skrajnych opinii nie słyszeliśmy. Dziś jest trudny moment, który przechodzą też tak zamożne kluby, jak Lech i Lechia. Klub potrzebuje wsparcia ze strony kibiców, a przypominam, jak kosztowny był spadek w 2009 roku. 77 piłkarzy przez pięć lat? A ilu grało w innych klubach? Oczywiście, że nie wszystkie transfery były udane, ale pamiętajmy, że dziś piłkarze często podpisują umowy na 1-2 lata, a najlepszych kluby sprzedają, by przeżyć, co miało też miejsce za czasów prezesury pana Płoskonia, kiedy odchodzili z Górnika Kamil Kosowski i Marcin Kuźba. Brak tożsamości? Wielu zawodników jest w Górniku od wielu lat, w bramce stoi wychowanek klubu, a w derbach z Ruchem na boisko wyszło czterech Ślązaków. Chcielibyśmy, by było ich jeszcze więcej, ale to nie zawsze się udaje.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online